Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Naprawianie błędów wychowawczych

Poniższy fragment pochodzi z książki „Inteligencja emocjonalna” – Daniel Goleman

Okiełznanie nadmiernie pobudliwego ciała migdałowatego

Krzepiąca na duchu wiadomość dotyczy tego, że badania Kagana wykazały, iż nie wszystkie bojaźliwe niemowlęta odwracają się w późniejszym okresie plecami do życia, że zatem temperament nie jest nam dany raz na zawsze, nie jest wyrokiem przeznaczenia. Odpowiednie doświadczenia mogą okiełznać nadmiernie pobudliwe ciało migdałowate. Decydującą rolę w tym procesie odgrywają lekcje emocjonalne oraz reakcje, których dziecko uczy się, rosnąc. W wypadku dziecka nieśmiałego ważne jest przede wszystkim to, jak traktują je rodzice i jak uczy się radzić sobie ze swoją naturalną nieśmiałością. Rodzice, którzy stwarzają dziecku okazje do ośmielających je przeżyć, dają mu tym samym szansę pozbycia się, być może na całe życie, bojaźliwości. Jest to działanie korekcyjne, które trudno przecenić.

Czytaj dalej

Grudzień 1, 2008 Posted by | psychologia | , , , | Możliwość komentowania Naprawianie błędów wychowawczych została wyłączona

Kontrolujący rodzice

Rzecz o wychowywaniu, o rodzicach, a konkretnie o kontroli jaką sprawują rodzice nad swoimi dziećmi.

Fragment z książki Susan Forward „Toksyczni rodzice”
[na samym dole posta tekst w pdf]

Rozdział 3
„Dlaczego nie pozwalają mi żyć moim własnym życiem?”

Kontrolerzy

Posłuchajmy hipotetycznej rozmowy między dorosłym dzieckiem i jednym z jego kontrolujących rodziców. Gwarantuję, że taka rozmowa nigdy nie miała miejsca, ale gdyby tych dwoje ludzi było zdolnych do uczciwego wyrażenia swoich głęboko ukrytych uczuć, mogliby powiedzieć, co następuje:

dorosłe dziecko: Dlaczego postępujesz w taki sposób? Dlaczego wszystko, co robię, jest złe? Dlaczego nie możesz traktować mnie jak człowieka dorosłego? Jaką różnicę zrobi ojcu to, że nie zostanę lekarzem? Jaką ci zrobi różnicę to, z kim się ożenię? Kiedy pozwolisz mi odejść? Dlaczego reagujesz tak, jakby każda moja własna decyzja była atakiem przeciwko tobie?

kontrolująca matka: Ból, jaki czuję, kiedy odchodzisz ode mnie, jest nie do opisania. Pragnę, abyś mnie potrzebował. Nie mogę znieść myśli, że cię stracę. Jesteś całym moim życiem. Lękam się, że zrobisz jakieś straszne głupstwo. Załamałabym się, widząc, że cierpisz. Wolałabym raczej umrzeć, niż jako matka doświadczyć tego, że poniosłam klęskę.

Czytaj dalej

Listopad 10, 2008 Posted by | Człowiek | , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Kontrolujący rodzice została wyłączona

Książka „Toksyczni rodzice”

Jeszcze jedna nie droga, i myślę że warta przeczytania książka. Jej opis to…

Bolesna spuścizna po toksycznych rodzicach jest udziałem wielu z nas. Przejawia się w postaci trudności w układaniu sobie życia z partnerem, w podejmowaniu decyzji i karierze zawodowej, a także w różnych formach depresji. Niektórzy z nas obarczeni są brzemieniem wstydu po alkoholizmie w rodzinie, po porzuceniu lub opuszczeniu, znieważeniu fizyczną przemocą. Są wśród nas zarówno dotknięci zbrodnią kazirodztwa jak i subtelnie uwodzeni w dzieciństwie tak, iż nie zdają sobie sprawy z dokonanego na nich seksualnego nadużycia. Wielu ludzi miało rodziców nadmiernie kontrolujących, zachłannych, nadopiekuńczych, którzy udaremnili rozwinięcie skrzydeł, stanięcie mocno na nogach i afirmację swojego ja. Wielu czuje się winnymi za słabość, nieudolność życiową i choroby swoich opiekunów.

Czytaj dalej

Listopad 4, 2008 Posted by | Inne | , , | Możliwość komentowania Książka „Toksyczni rodzice” została wyłączona

Manipulacja i wychowywanie [manipulacja w rodzinie]

Fragment z rozdziału „Warunkowanie” książki F. d’Alemida

Wszystkie teorie manipulacji poświęcają wiele uwagi warunkom niezbędnym do tego, żeby mogło do niej dojść. Na ogół uznaje się, iż ofiara musi zostać odpowiednio przygotowana do zachowań zgodnych z oczekiwaniami. Żeby zrealizować swoje cele, czyli skłonić ofiarę do pożądanych zachowań, manipulator stara się wyrobić w niej sprzyjającą postawę, Jego metody odwołują się pojęcia warunkowania. Sam ten wyraz jest dosyć świeżej daty. Pojawił się w połowie XIX wieku i oznaczał wtedy „warunki poprzedzające wystąpienie jakiegoś zjawiska”. Zakres tego terminu został poszerzony w psychologii, gdy Pawłow sformułował teorię odruchu warunkowego: takie odruchy kojarzy się z określonymi sytuacjami. Odtąd, w szerszym zrozumieniu, warunkowanie polega na wyrabianiu odruchów psychicznych, które są niezbędne, aby nastąpiło takie czy inne zachowanie. Celem warunkowania jest automatyzacja czynności. Pojęcie to często zbliża się to pojęcia manipulacji, na przykład w procesie wychowania. Konfrontacja tego rodzaju działań przygotowawczych z predyspozycjami intelektualnymi, które umożliwiają manipulację, sprawia, że w psychologii społecznej toruje sobie drogę złagodzona wykładnia tego ostatniego pojęcia. W tym miejscu staje się konieczne przedstawienie różnych możliwych stopni nacisku na drugiego człowieka.

Czytaj dalej

Październik 28, 2008 Posted by | Pojęcia | , , , , , | Możliwość komentowania Manipulacja i wychowywanie [manipulacja w rodzinie] została wyłączona

Ludzie telewizji, młodzież, rodzice

Może po prostu zacytuje pewien tekst z którym się zgadzam w 200%…

Upośledzenie umysłu jako rozrywka przekazywana przez media

Dobrze być przygłupem. Życie i międzyludzkie stosunki nie stwarzają problemów, nikt niczego nie wymaga. Toteż osoby pokarane wszystkimi klepkami robią, co w ich mocy, żeby ten defekt ukryć.

Czytaj dalej

Październik 4, 2008 Posted by | Inne | , , , , , | 1 komentarz

Ojciec + matka = nowy człowiek

Aby dziecko rodziców było zdrowe psychicznie, musi być zachowana delikatna równowaga pomiędzy ojcem i matką w sensie przekazywania dziecku informacji. Jeśli ojciec będzie za mocno wtrącał się w życie dziecka odbije się to negatywnie, jeśli za mało również odbije się negatywnie, identycznie jest z matką. Delikatna równowaga musi zostać zachowana na tyle na ile się da. Rodzice musieliby „pilnować” sami siebie jak i wzajemnego stosunku.
To moja opinia.

Jak zwykle całkiem przypadkowo znalazłem pewien artykuł na temat matki, ojca i dziecka.

Czytaj dalej

Lipiec 14, 2008 Posted by | Inne | , , , , , , , | Możliwość komentowania Ojciec + matka = nowy człowiek została wyłączona

Pogarda i dzieciństwo

Alice Miller w swojej książce „Dramat udanego dziecka” (pisałem wcześniej) pisze o pogardzie, na początek co to jest…

Pogarda – stan uczuciowy będący mieszaniną braku szacunku i niechęci. Zbliżony do nienawiści, ale zawierający komponent poczucia wyższości wobec osoby pogardzanej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogarda_%28uczucie%29

Fragment z książki:

(…) Byłam na spacerze, kiedy moją uwagę zwróciło na siebie idące przede mną młode małżeństwo z dwuletnim chłopcem, który bez przerwy marudził. (Przyzwyczajeni jestesmy postrzegać zazwyczaj takie sytuacje z pozycji osoby dorosłej, ale tu spróbuję przedstawić ją z punktu widzenia dziecka). Oboje kupili sobie właśnie lody na patyku i ze smakiem je lizali. Chłopczyk też chciał dostać takiego loda. Matka powiedziała do niego czule: „Chodź, możesz ugryźć kawałek mojego, całego loda nie dostaniesz – jest dla ciebie za ziemny”. Dziecko nie chciało odgryźć kawałka, wyciągnęło rączkę, aby wziąć całego, ale matka odsunęła się. Chłopiec rozpłakał się rozpaczliwie i teraz sytuacja powtórzyła się z ojcem. „No, myszeczko – powiedział czule ojciec – możesz odgryźć kawałek mojego”. „Nie chcę” – zawołał chłopczyk, zaczął biegać, próbował zająć się czymś innym, ale wciąż na nowo powracał, patrzył zazdrośnie i smutno w górę, gdzie zadowoleni dorośli solidarnie rozkoszowali się swoimi lodami. Wciąż na nowo jedno z rodziców proponowało dziecku „gryza”, a ono wyciągało w odpowiedzi rączkę po całego loda, na co dorośli wycofywali rękę trzymającą skarb.

Czytaj dalej

Czerwiec 5, 2008 Posted by | Inne | , , , , , | Możliwość komentowania Pogarda i dzieciństwo została wyłączona