Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Osobowość obsesyjno-kompulsywna

  1. jednostkę pochłaniają szczegóły, reguły, listy i porządek;
  2. wykazuje perfekcjonizm upośledzający (np. z powodu niesprostania własnym nadmiernie podwyższonym standardom nie jest w stanie ukończyć projektu);
  3. nadmiernie poświęca się pracy i wydajności, wyrzekając się rozrywek i przyjaźni (nie jest to spowodowane oczywiście potrzebami materialnymi);
  4. jest aż nadto sumienna, skrupulatna i nie elastyczna w kwestiach moralności, etyki i wartości (przyczyna nie tkwi w tożsamości kulturowej lub religijnej);
  5. nie jest w stanie pozbyć się zużytych i bezwartościowych przedmiotów, nawet jeśli nie mają wartości sentymentalnej;
  6. niechętnie zleca zadania innym lub współpracuje z innymi, jeśli nie podporządkowują się oni całkowicie jej sposobowi wykonywania pracy;
  7. przejawia skąpstwo w wydatkach na siebie i na innych, pieniądze postrzega jako zabezpieczenie na ewentualne nadejście katastrofy w przyszłości;
  8. wykazuje sztywność i upór.

Są to kryteria zaburzenia osobowości obsesyjno-kompulsywnej.

Książka „Psychopatologia” tak to opisuje:

… charakteryzuje się trwałym wzorcem dążenia do doskonałości. Nadmiernie podwyższone standardy powodują, że cierpiący na nie ludzie wymagają perfekcji od siebie i od innych. Rzadko są zadowoleni z własnych osiągnięć mimo doskonałych wyników. A ponieważ spodziewają się, że nie zdołają dorównać nieosiągalnym standardom, zwlekają z ważnymi sprawami, źle dysponując własnym czasem, pozostawiając te, na których im  najbardziej zależy, na sam koniec. Pracę i skuteczność cenią sobie wyżej niż przyjemność i kontakty międzyludzkie, więc dużą wagę przywiązują do szczegółów, lis, reguł i rozkładów. Z trudem podejmują decyzję w większości sfer życia, a szczególnie unikają decydowania w działaniach dających przyjemność. Cierpiący na to zaburzenie mają trudności z wyrażaniem emocji i przez innych są postrzegani jako formaliści, sztywniacy, moraliści i osoby nadmiernie sumienne

Szacuje się, że częstość występowania obsesyjno-kompulsywnego zaburzenia osobowości sięga około 1 procenta ogółu ludności. Cierpiący na to zaburzenie są bardziej skłonni do szukania pomoc niż jednostki z innymi zaburzeniami osobowości, w wyniku czego ich liczba w grupach osób leczących się klinicznie jest wyższa (Weissman, 1993). Zaburzenie to występuje u obu płci, jednak nieco częściej dotyka mężczyzn (Carter, Joyce, Mulder, Sullivan, Luty, 1999).

Jedna z teorii głosi, że korzenie osobowości obsesyjno-kompulsywnej tkwią z stosowaniu przez rodziców kar za codzienne niefortunne wypadki, jakie przytrafiają się dzieciom (Millon, Davis, Millon, Escovar, Meagher, 2000). Według tej hipotezy rodzice są powściągliwi, jeżeli chodzi o emocje, a jednocześnie surowi i wymagający. W reakcji na powtarzające się kary, osoba staje się pochłonięta stosowaniem się do reguł i utrzymywaniem porządku w swoim otoczeniu. Kiedy pacjentów z różnymi zaburzeniami osobowości prosi się o opisanie dziecięcych doświadczeń, cierpiący na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne przyznają, że troska ich rodziców osiągała niski poziom, natomiast nadopiekuńczość wysoki (Nordahl, Stiles, 1997).

W leczeniu obsesyjno-kompulsywnego zaburzenia osobowości potwierdziła się skuteczność podejść poznawczych (Kyrios, 1998). Terapeuta skupia się na dysfunkcji poznawczej pacjenta, na ograniczonym repertuarze zachowań, negatywnych stanach afektywnych i problemach związanych ze stosunkami międzyludzkimi i z tożsamością. Równie skuteczna jest budująca wsparcie psychoterapia (Barber, Morse, Krakauer, Chittams, Crits-Cristoph, 1997). Barber wraz z innymi badaczami odkrył, że pacjenci cierpiący na obsesyjno-kompulsywne zaburzenie osobowości dłużej korzystają z terapii niż ci, którzy prezentują osobowość unikową, obserwuje się u nich ponadto szybszą poprawę i w większym zakresie. Może to być skutkiem tego, że jednostki obsesyjno-kompulsywne mają silniejszą motywację do przestrzegania reguł i podporządkowywania się oczekiwaniom terapeuty. Natomiast cierpiący na zaburzenie osobowości unikowej skłonni są raczej do unikania wszelkich kontaktów międzyludzkich.

Laura i Steve zaczęli chodzić do poradni rodzinnej, gdyż Steve na to nalegał. Niepokoiła go niedostępność i perfekcjonizm żony. W wieku trzydziestu siedmiu lat była współwłaścicielką, jednej z największych w kraju firm konsultingowych. Pracowała wiele godzin w biurze, przynosiła pracę do domu, niechętnie godziła się na wyjście częściej niż raz w tygodniu, odmawiała wzięcia urlopu. W domu wydawała dzieciom rozkazy dotyczące obowiązków domowych i odrabiania lekcji. Nie mogła znieść widoku nie umytego talerza lub kurtki leżącej na kanapie, wszystko krytykowała i była bardzo wymagająca, jeżeli chodzi o pomoc w pracach domowych.

Laura nie wierzyła, że ma do czynienia z „problemem małżeńskim”, chociaż z łatwością przyznawała, że czuje się nękana w pracy i w domu. Długie godziny spędzane w pracy traktowała jako wymóg jej profesji. Narzekanie na dzieci i szukanie dziury w całym wynikało jej zdaniem z tego, że jest osobą, która musi po wszystkich sprzątać. Laura nie uważała wcale, że jest niewrażliwa seksualnie; twierdziła tylko, że czasami jest spięta lub zmęczona. Jako jedyna córka starająca się o osiągnięcie lepszego statusu społecznego imigrantów, Laura zawsze była zachęcana do bycia najlepszą. To ona wygłaszała mowę pożegnalną w imieniu klasy na zakończenie szkoły średniej i zakwalifikowała się do dziesiątki najlepszych studentów college’u. Otoczenie społeczne, w jakim dorastała, podkreślało znaczenie kontaktów rodzinnych. Nigdy nie wątpiła w to, że kiedyś będzie żoną i matką, i wyszła za mąż zaraz po ukończeniu studiów.

KRYTERIA DSM-IV OSOBOWOŚĆ ZALEŻNA

Trwała, nadmierna potrzeba doznawania czyjejś opieki, prowadząca do uległości i lgnięcia oraz do odczuwania lęków separacyjnych, pojawiająca się po raz pierwszy we wczesnym okresie dorosłości, obecna w różnych sytuacjach, spełniająca przynajmniej pięć z następujących kryteriów:

  1. jednostkę pochłaniają szczegóły, reguły, listy i porządek;
  2. wykazuje perfekcjonizm upośledzający (np. z powodu niesprostania własnym nadmiernie podwyższonym standardom nie jest w stanie ukończyć projektu);
  3. nadmiernie poświęca się pracy i wydajności, wyrzekając się rozrywek i przyjaźni (nie jest to spowodowane oczywiście potrzebami materialnymi);
  4. jest aż nadto sumienna, skrupulatna i nie elastyczna w kwestiach moralności, etyki i wartości (przyczyna nie tkwi w tożsamości kulturowej lub religijnej);
  5. nie jest w stanie pozbyć się zużytych i bezwartościowych przedmiotów, nawet jeśli nie mają wartości sentymentalnej;
  6. niechętnie zleca zadania innym lub współpracuje z innymi, jeśli nie podporządkowują się oni całkowicie jej sposobowi wykonywania pracy;
  7. przejawia skąpstwo w wydatkach na siebie i na innych, pieniądze postrzega jako zabezpieczenie na ewentualne nadejście katastrofy w przyszłości;
  8. wykazuje sztywność i upór.

Źródło: APA, DSM-IV, 1994

Z książki „Psychopatologia – Seligman, Walker, Rosenhan” strony 439-440

Styczeń 15, 2009 - Posted by | psychologia |

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: