Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Podstawy astronomii

Dla moich potrzeb zrozumienia, skonstruowałem sobie obrazek gdzie zebrałem sobie podstawowe dane.

Dane pochodzą z wikipedii, na dole są odnośniki…

rysunek

Podstawa obrazka pochodzi stąd:

Inne dane:

Dalej, poza Ziemię zainteresował mnie jeszcze układ słoneczny…

Oglądając sobie obrazki, pomyślałem sobie skąd tam tyle komet? Tak jakby coś rozwaliło np planetę i stąd tyle komet.

Mamy planety wewnętrzne do pasa planetoid, ten pas jest za Marsem. Uważam że tam była kiedyś jakaś planeta. Podobno nazwa tej planety to Marduk zależy kto gada ;) No więc coś ją rozwaliło i mamy dzisiaj pas planetoid. Dalej mamy planety zewnętrzne i kiedy jesteś przy ostatniej planecie Pluton mamy znowu „pas kuipera” jeszcze dalej nie jest lepiej bo znowu różne obiekty, jest dysk rozproszony i dalej obłok Oorta. Wiki pisze tak:

Innymi słowy, zbadane regiony Układu Słonecznego zawierają licząc od Słońca: cztery planety skaliste, pas planetoid składający się z małych skalistych ciał, cztery zewnętrzne planety-olbrzymy oraz drugi pas – pas Kuipera, składający się z obiektów skalno-lodowych. Za pasem Kuipera znajduje się dysk rozproszony, dużo dalej heliopauza i w końcu hipotetyczny obłok Oorta.

Zdaje się że coś robi rozpierduchę od czasu do czasu w układzie słonecznym ;] Gdybym był planetą był bym otoczony zewsząd jakimś planetami i małymi odłamkami [kometami i bolidami]. Nigdy nie wiadomo czy czasem nie przypałęta się jakaś planeta wytrącona ze swojej orbity,  albo cię rozwali albo przejdzie obok.

Nie zdziwię się jeśli za niedługo odkryję się to coś, co robi bałagan. To nic innego niż tylko jakaś planeta.

W książce którą czytam autor pisze że to dwunasta planeta. Jej orbita jest przeciwna do orbit planet układu słonecznego. Tak jakby to było drugie słońce. Autor pisze że Sumerowie wiedzieli o tym od Nefilim. Podobno to czerwona duża planeta. Ja sądzę że to takie wygasłe drugie słońce. Wyglądało by na to że nasz układ jest układem podwójnym z dwoma słońcami. Podejrzewam że te drugie słońce ma swoją orbitę bardzo wydłużoną i co 3600 lat zbliża się do naszego słońca. Najwyraźniej wtedy robi się chaos i rozpierducha, np komety spadają na Ziemię ;)

Tak czy siak pewności nie mam. Musze przypomniec sobie sesje z kasjopei ;]

Na koniec, szperając w necie natrafiłem na taki tekst…

Znaki końca czasów
bc 2005.07.24 20:31
Na początek kilka niezbitych faktów naukowych, na temat których sami naukowcy nie chcą zabierać głosu: Przebiegunowanie Ziemi i precesja Ziemi: Precesja Ziemi jest dość powolna i związana jest z nachyleniem osi Ziemi do orbity oraz umiejscowieniem biegunów: oś naszej planety zatacza pełny stożek w ciągu około 26 tys. lat. Wystarcza to jednak, aby konsekwencje precesji były dostrzegalne w skali historycznej. Po około 2 tys. lat od ustalenia gwiazdozbiorów zodiakalnych znaki zodiaku przestały się z nimi pokrywać! Punkt Barana na przykład przesunął się po ekliptyce i znajduje się obecnie w konstelacji Ryb. Innym przejawem precesji jest powolny ruch biegunów, wokół których obraca się sklepienie niebieskie. Nachylenie osi Ziemi oraz umiejscowienie naszej galaktyki w roku 2012 będzie identyczne, jak 12000 lat temu – piramidy egipskie będą idealnie wskazywać gwiazdy w Pasie Oriona. Gwałtowność ostatnio występujących zjawisk sejsmicznych Ziemi, występowanie odczuwalnych wstrząsów w rejonach uznanych za „niesejsmiczne” (m.in. w Polsce) są efektem procesu przebiegunowania. Aktywność Słońca (wynikająca m.in. z przebiegunowania Słońca): w roku 2012 wystąpi maksimum aktywności Słońca w cyklu 11-letnim. Cykl 11-letni jest tylko jedną z wielu okresowości występujących w pracy dynama słonecznego (i niestety, nasza obecna nauka nie jest w stanie określić długookresowych cykli aktywności Słońca). Zdarzają się również okresy, gdy działanie dynama ulega znacznemu osłabieniu lub, być może, niemal całkowitemu zanikowi. Po raz ostatni nastąpiło to na przełomie XVI i XVII wieku, podczas tak zwanego „minimum Maundera”, gdy w Europie nastała tak zwana mała epoka lodowcowa. Tym razem – w roku 2012, przewidywana jest hiperaktywność, a prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska wynosi 100%. Ostatnie awarie sieci energetycznych w USA, Szwajcarii i Rosji (Moskwa) były następstwem tzw. „solar flares”, czyli krótkotrwałych rozbłysków na Słońcu. Nie trudno wyobrazić sobie, co stanie się podczas hiperaktywności: linie energetyczne ulegną awarii, wszystkie urządzenia energetyczne staną się bezużytecznym złomem. W erze „wioski globalnej” będą to skutki, których nie potrafimy sobie wyobrazić – bo jak sobie można wyobrazić, że elektryczności już nie ma? Ponieważ obecny stan nauki naszej cywilizacji nie daje odpowiedzi na większość pytań, zacząłem szukać dalej, w żródłach nie związanych z nauką: – władze amerykańskie rozpoczęły gromadzenie wiedzy na nośnikach tradycyjnych (papierowych) – zjawisko „drugiego Słońca”, o którym pisał Nostradamus – w momencie wystąpienia hiperaktywności Słońca Wenus zacznie płonąć – fragment tekstu z czasopisma Focus – październik 1998 rok, nr 10, autor: Wolf Schneider (tekst na temat przepowiedni Malachiasza): „Przy imieniu przedostatniego papieża Malachiasz użył hasła „Gloria Olivae” – „Chwała drzewa Oliwnego”. Może to oznaczać, że papież ten przyniesie pokój i zjednoczy wszystkie wyznania chrześciajańskie. Z drugiej strony, benedyktyni są znani jako oliwetanie, co mogłoby sugerować, że następny papież wywodzić się będzie z ich zakonu. Jego założyciel, święty BENEDYKT, jest autorem proroctwa głoszącego, że benedyktyn zostanie papieżem przed końcem światai poprowadzi siły chrześcijaństwa do zwyciestwa nad siłami zła.” – koniec kalendarza Majów – 2012 rok – Apokalipsa św. Jana Na koniec: 1. uważam, że zbliża się koniec – koniec naszej cywilizacji w naszym obecnym jej postrzeganiu, dla innych koniec świata – koniec świata dla tych, dla których świat ma wymiar wyłącznie materialny – to właśnie ci ludzie tak wyśmiewają te wszystkie sygnały, uważam, że się zwyczajnie boją. Pewnie w wyniku wszystkich tych zjawisk wystąpią kataklizmy, w wyniku których straci życie większość ludzi, cały dorobek materialny, większość naukowego i kulturalnego zostaną zniszc

http://wiadomosci.wp.pl/OID,7166956,wid,7663510,opinie.html

Interesujące, wypowiedź ucięta, nie zmieściła się cała.

Czy jakiś duży wybuch słońca spowoduje „awarię prądu” a u ludzi… podniesienie poziomu świadomości?

Grudzień 28, 2008 - Posted by | Inne

1 komentarz

  1. Popieram cię bo też w to wierzę.

    Komentarz - autor: Gość | Maj 15, 2009


Sorry, the comment form is closed at this time.

%d blogerów lubi to: