Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Psychopatologia o Narcyzmie

Następny fragment z książki „Psychopatologia”…


Narcystyczne zaburzenie osobowości

Narcystyczne zaburzenie osobowości charakteryzuje się wygórowanym poczuciem doniosłości własnego „ja” i brakiem odczuć empatycznych. Towarzyszy temu „pretensjonalność” i zaabsorbowanie własną osobą w fantazjach na temat nieograniczonego sukcesu, siły i/lub urody oraz potrzeba bycia podziwianym. Oceniając siebie, ludzie cierpiący na to zaburzenie stosują mniej rygorystyczne standardy niż wobec innych (Ronningstam, 1998; Tangney, Wagner, Gramzow, 1992). Krytycyzm i obojętność innych oraz zagrożenie poczucia własnej wartości spotyka się z reakcją gniewu, wstydu lub upokorzenia. Oczywiście, niemalże całkowite zabsorbowanie własną osobą na różne sposoby zakłóca kontakty międzyludzkie. Wydaje się, że tym osobom brak zdolności identyfikowania tego, co czują inni. Mogą oni mieć wybujałe poczucie „namaszczenia”, oczekiwania, że świat wiele im zawdzięcza, nie wymagając w zamian żadnej odpowiedzialności. Są po prostu wyzyskiwaczami, wykorzystującymi innych do zaspokojenia własnych pragnień. Kiedy uda im się stworzyć związek, mogą w nim oscylować pomiędzy nadmierną idealizacją a skrajnym niedowartościowaniem drugiej osoby. Jednak za tą postawą narcystyczną może się kryć kruche poczucie własnej wartości oraz głęboko zakorzeniony lęk przed porażką. Oto przypadek człowieka cierpiącego na narcystyczne zaburzenie osobowości:

Bili jest przystojnym dwudziestoczteroletnim mężczyzną z małego miasteczka na Środkowym Zachodzie. Jako jedynak nadal żyje w bliskich stosunkach z rodzicami i otrzymuje z ich strony wsparcie finansowe. Ten z pozoru pewny siebie człowiek posiada świetne zdolności komunikacyjne, starannie się ubiera i chwali się tym, że jest dobrze zorganizowany i sprawny. Po zrobieniu magisterium z ekonomii zaczął pracować jako kierownik sprzedaży w firmie reklamowej. Starając się o tę posadę, zrobił dobre wrażenie, po części dlatego, że w rozmowie z osobą odpowiedzialną za zatrudnienie opisał wiele własnych osiągnięć, był bardzo uprzejmy i entuzjastycznie nastawiony i zaczął od tego, że odegrał istotną rolę w sukcesie małej raczkującej firmy, w której pracował jeszcze jako student.

Na początku drugiego tygodnia Bili zaczął mieć problemy ze swymi współpracownikami. Unikali wychodzenia z nim na lunch i między sobą mówili o nim z niechęcią. Bili denerwował ich tym, że stale mówił o swoich sukcesach, i krytykował swoich poprzednich współpracowników za brak kompetencji. Utrzymywał, że to zły pomysł, by jadać lunch z innymi, ponieważ niemądrze jest zacieśniać stosunki z tymi, z którymi się rywalizuje. Wyglądało na to, że nie ma on zupełnie pojęcia o tym, jak jego zachowanie wpływa na innych. Pewnego dnia wyrzucił całą zawartość lodówki stojącej w pokoju socjalnym. Kiedy przyszli pozostali pracownicy i zapytali, co się stało z ich rzeczami, Bili, wyraźnie rozbawiony, roześmiał się i wyraził zdumienie, że chcieli przechowywać „te śmieci”. Otwarcie rozmawiał również z innymi mężczyznami o tym, że chyba się podoba niektórym pracownicom jego działu. Po kolei umawiał się na randki z czterema kobietami ze swego działu. Jednak wszystkie te związki się kończyły, ponieważ jego zdaniem kobiety te „nie były zbyt ciekawe”. W rzeczywistości w dwóch przypadkach to one zerwały z Billem, ponieważ stwierdziły, że jego egocentryczne nastawienie jest nie do zniesienia.

Dla szefa filii było jasne, że Bili nie jest lubiany przez innych pracowników. Jednak sądził, że wynika to z ich zazdrości o jego osiągnięcia. Rekordy sprzedaży Billa nieco przewyższały przeciętną. Zakładał, że inni obawiają się, by sukces Billa nie przyćmił ich wyczynów, lecz zmienił zdanie, gdy Bili zaczął narzekać na niewłaściwe traktowanie. Po przepracowaniu w tej firmie dwóch miesięcy poprosił on o wymianę mebli w jego biurze. Powiedziano mu, że meble w biurach wszystkich kierowników sprzedaży mają dopiero trzy lata i nie planuje się na razie ich wymiany. Bili poszedł na skargę do kierownika oddziału, twierdząc, że jego dokonania przewyższają działania jego współpracowników, a więc zasługuje na nagrodę. Otwarcie nazwał szefa filii „ofiarą”, ponieważ nie chce „nagrodzie doskonałości” w obawie przed zemstą ze strom „miernych” pracowników. Swoim współpracownikom wytknął, że czują się zagrożeni z powodu jego kompetencji.

Pod koniec pierwszego roku pracy Bili czuł się wyobcowany zarówno przez pracowników, jak i przełożonych. Niejednokrotnie skarżył się, że je;: przez nich represjonowany, ponieważ nie mogą mu dorównać. Nawet najbardziej niewinne niedopatrzenie z ich strony traktował jak zniewagę. Jego współpracownicy zgodnie uznawali go za „egoistę” wymagającego ciągłych pochwał i stałej uwagi, by podsycać poczucie własnej wartości.

Pomiędzy Billem a opisanym przy okazji zaburzenia histrionicznego przypadkiem Shelly można dostrzec pewne podobieństwa. U obojga widzimy : ogromne poczucie ważności własnej osoby i stałe dążenie do bycia podziwianym przez innych. Jednak istnieją również między nimi wyraźne różnice. Shelly objawiała silną potrzebę uzależnienia i zabiegała o akceptację. Natomiast Bili traktował uzależnienie jako niebezpieczeństwo i w ocenie polegał przede wszystkim na sobie.

W badaniach nad codziennym życiem osób prezentujących wysoki poziom narcyzmu udało się wyróżnić kilka charakterystycznych cech (Rhodewalt, Madrian, Cheney, 1998). W porównaniu z grupą Kontrolną, zauważono u osób narcystycznych większą zmienność i intensywność nastroju oraz płynność samooceny. Inaczej również reagowały one na codzienne wydarzenia. U osób normalnych odnotowano stosunkowo małe zmiany w poczuciu własnej wartości wynikające z ich codziennych przeżyć. Natomiast u osób o wysokim poziomie narcyzmu negatywne kontakty interpersonalne zwiększały niestabilność samooceny, a kontakty pozytywne powodowały jej ustabilizowanie.

Na narcystyczne zaburzenie osobowości cierpi mniej niż 0,5 procent ludności (Allnut, Links, 1996). Przypuszcza się, że do jego wystąpienia przyczyniają się doświadczenia dziecięce. Według niektórych teoretyków źródłem takich oczekiwań jest brak empatycznej relacji z opiekunami (Kohut, 1978), co skutkuje fragmentarycznym traktowaniem własnego „ja”, szczególnie podatnego na poczucie pustki i niską samoocenę, oraz zachowania kompensacyjne, jakie to wywołuje. Prawdopodobnie rodzice nie zdołali właściwie reagować na zachowania dziecka, chyba że przy okazji zaspokajali swoje potrzeby, a nie potrzeby dziecka. Cierpiący na narcystyczne zaburzenie osobowości po prostu oczekują zbyt wiele (Benjamin, 1987).

Kryteria DSM-IV

OSOBOWOŚĆ NARCYSTYCZNA

Utrzymujący się wzorzec pretensjonalności (w świecie fantazji i w zachowaniu), potrzeby bycia podziwianym i braku empatii, pojawiający się po raz pierwszy we wczesnym okresie dorosłości i widoczny w wielu sytuacjach, spełniający przynajmniej pięć z następujących kryteriów: (1) przesadne poczucie doniosłości własnej osoby (np. wyolbrzymianie osiągnięć, talentów, oczekiwanie uznania za kogoś ważniejszego bez odwoływania się do współmiernych dokonań); (2) oddawanie się fantazjom na temat nieograniczonego powodzenia, potencjału, doskonałości, urody i miłości idealnej; (3) przekonanie o własnej „nietuzinkowości” i niepowtarzalności, która może być zrozumiana jedynie w odniesieniu do innych niepospolitych ludzi (lub instytucji) wyższego stanu; (4) wymaganie skrajnego podziwu dla własnej osoby; (5) poczucie posiadania specjalnych praw, tj. bezpodstawne oczekiwania przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania oczekiwaniom tej osoby; (6) w kontaktach między ludzkich podejście eksploatacyjne, tj. wykorzystywanie innych w celu osiągnięcia własnych celów; (7) brak empatii: niechętnie rozpoznaje i identyfikuje się z uczuciami i potrzebami innych; (8) często zazdrości innym lub uważa, że inni mu zazdroszczą; (9) zachowuje się arogancko i wyniośle i prezentuje takie poglądy.

Źródło: APA, DSM-IY, 1994.

Fragment z książki „Psychopatologia” Seligman, Walker, Rosenhan


Uważam że narcyzów jest o wiele znacznie więcej aniżeli owe 0,5 procent ludności. To zaburzenie jest nie zostało w pełni dostrzeżone przez ludzi nauki. Zwykli ludzie po zapoznaniu się z wiedza dostępną na ten temat są w stanie rozpoznać pewne cechy u konkretnej osoby. Z mojego punktu widzenia raczej większość ludzi przejawia to zaburzenie.

Listopad 25, 2008 - Posted by | Inne | ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: