Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

O Tybecie

Nieraz przecieram oczy ze zdumienia, kiedy następują tak zwane przypadki.
Ostatnio po pracy przyszedłem do domu, zajadam sobie obiad i spoglądam na tv, a tam leci jakiś film. Spoglądam na zegarek, a tam coś koło 20:30, myślę więc sobie że ten film musiał niedawno się zacząć. I faktycznie wg programu tv zaczął się o 20:20. Po pewnym czasie ten film zainteresował mnie na tyle że oglądnąłem go do końca, i muszę przyznać że był całkiem fajny (jak dla mnie)
Pamiętam że akcja filmu toczyła się w czasie II wojny światowej, główny bohater przemierzał góry i trafił do Tybetu, ba nawet do samego Dalai lama który był wówczas w wieku 7 letniego chłopca.
Cóż, film się skończył, pomyślałem sobie, hm nawet fajny. Tytułu nie poznałem, poszedłem spać.

Dzisiaj w poniedziałek, przeglądając net trafiłem na pewien filmik na YouTube. Filmik o Tybecie. Nieźle się zdziwiłem kiedy zobaczyłem tam fragmenty filmu który oglądałem dwa dni wcześniej. W owym fragmencie było też napisane co to za film, jego tytuł (po ang. „Seven years in Tibet”)
Poszukałem w archiwum programu tv, cóż to za film oglądałem. I faktycznie w sobotę o 20:20 na TVP1 puścili film pt „Siedem lat w Tybecie”:

Siedem lat w Tybecie
Stacja TVP1 Godzina 20:20 Czas 140 minut
Kategoria
Film przygodowy
Produkcja
USA 1997
Reżyseria:
Jean-Jacques Annaud
Występują:

Heinrich Harrer: Brad Pitt
Peter Aufschnaiter: David Thewlis
Kungo Tsarong: Mako
Regent: Danny Denzogpa
Perma Lhaki: Victor Wong
Ingrid Harrer: Ingeborga Dapkounaite
11-letni Dalajlama: Jamyang Jamtsho Wangchuk
Scenariusz:

Becky Johnston
Zdięcia:

Robert Fraisse
Muzyka:

John Williams
Opis:

Austriacki alpinista Heinrich Harrer tuż przed wybuchem II wojny światowej wyrusza w Himalaje, by dotrzeć do Tybetu. Tam poznaje nastoletniego wówczas duchowego przywódcę Tybetańczyków, Kunduna dalajlamę. Siedmioletni pobyt w Tybecie i przyjaźń z Kundunem sprawiają, że staje się innym człowiekiem: lepszym, bogatszym i piękniejszym duchowo. Jest również świadkiem okupacji Tybetu przez komunistyczne Chiny. Swoje doświadczenia Heinrich Harrer zawarł w autobiograficznej powieści, która stała się podstawą scenariusza do filmu.

Źródło: http://tv.mediarun.pl/szczegoly/id3462959504

A co filmiku na YT:

Tak się zastanawiam cóż to wszystko znaczy…

Lipiec 14, 2008 - Posted by | Inne |

1 komentarz

  1. Eeeeeeeee, tam przypadki.

    Ja TV nie oglądam wcale, ale miałem też fajną „przygodę”. Któregoś dnia na DVD oglądałem film „zdjęcia w godzinę”. Film taki sobie (ze wskazaniem na plus), obejrzałem, 1,5 godziny zleciało. Wyłączam DVD, TV mi się przełączył na Polsat, a tam twarz Robina Williamsa. Natychmiast skontentowałem: na Polsacie lecą „Zdjęcia w Godzinę!”.

    To dopiero przypadek…

    Komentarz - autor: haes | Lipiec 14, 2008


Sorry, the comment form is closed at this time.

%d blogerów lubi to: