Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

To wszystko dla twojego dobra

Żaden człowiek nie chce źle, wszyscy ludzie robią coś dla dobra albo siebie albo kogoś innego.

I tak jest ze wszystkim, wszyscy „robią” dla kogoś innego pod pretekstem dobroci.

To wszystko byłoby ok gdyby nie jeden szkopuł. Otóż robią dobrze a wychodzi ŹLE!

„mamcia: Synku kupiłam Ci bluzkę zobacz jaka ładna, teraz takie są modne”
„synek: Ale mamo po pierwsze ja nie chciałem bluzki, a po drugie ona nie podoba mi się”
„mamcia: Czy ty musisz się zawsze sprzeciwiać? przecież to dla twojego dobra!”

W moim przypadku już wiem że nie mogę odpowiadać tak jak napisałem wyżej, ponieważ to wywołuje dalszą niestabilność emocjonalną itd. Próbuje „wyrabiać się” tak aby ona się nie obraziła, nie wburzyło morza emocji u niej, po prostu na gładko. Powiem że jest ok, a i tak nie będę nosił tej cholernej bluzki. W dokładnie tym momencie to jest ok. Ponieważ jej morze emocji jest „wzburzone” więc po co robić sztorm. Kiedy emocje opadną, jest już inaczej i można to rozegrać łatwiej bez emocji.

Jest o wiele więcej bardziej różnorodnych przypadków które obserwuje i spotykam w swoim życiu. Ludzie robią tak, a wychodzi na opak.

Przypomina mi się pewien fragment z książki „Fragmenty nieznanego nauczania” dotyczący tego tematu, oto i on:

„(…) Człowiek subiektywny nie może mieć ogólnej koncepcji dobra i zła. Dla człowieka subiektywnego złem jest wszystko to, co jest sprzeczne z jego pragnieniami, jego zainteresowaniami albo jego koncepcją dobra.

Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zla, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

Więc aby tak nie robić trzeba się chociaż w jakimś stopniu obudzić, żeby móc dostrzec pewne sprawy i w konsekwencji próbować nie robić tak jak inni…”w interesie dobra”

Czerwiec 21, 2008 - Posted by | Inne | , ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d blogerów lubi to: