Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Asertywność

Do niedawna nie znałem tego terminu i nic nie wiedziałem na ten temat. Od jakiegoś dłuższego czasu zapoznałem się z nim, a obecnie obserwuje siebie oraz innych pod tym kątem. Z tego co zauważyłem sam cierpię na brak tej umiejętności. Domyślam się również że została ona mocno stłumiona w okresie kiedy chodziłem do szkoły, nie bez znaczenia jest także okres mego wychowywania.

Co ciekawe zaobserwowałem również brak tej umiejętności u mojego byłego szefa. Przejawiało się to w postaci takiej że nie potrafił on się przeciwstawić swojemu szefowi (głównemu prezesowi), ‚gonił’ wtedy swoich podwładnych ale i też nie był w stanie postawić się za swoimi pracownikami, obronić ich w słusznej sprawie.

Brak asertywności przejawia się na całe życie, na to co chcemy osiągnąć i jakie relacje mamy z innymi ludźmi. Znalazłem interesujący artykuł który tutaj przytoczę i postaram się go skomentować.

Artykuł pochodzi ze strony treningi-psychologiczne.poznan.pl/asert.html o tytule „O asertywności trochę więcej”, autorem jest Pan Janusz Bachmiński:

Nieco historii

Określenie, które zrobiło w Polsce karierę w ciągu ostatnich piętnastu lat. Jak wszystko co robi karierę, zyskało gorących zwolenników i adwersarzy. Było rozumiane zgodnie z tym, czym jest i nie rozumiane. Pojawiło się w formie wypaczeń, trywialnych uproszczeń. Stanęło wobec oczekiwań, którym nie było w stanie sprostać. Zrobiło karierę w codziennym języku, w tytułach książek, trafiło na uniwersytety jako przedmiot badań. Wydarzyło mu się zatem wszystko, co wydarza się na fali mody. Czym jest i skąd przyszło?

podejrzewam że chodzi o wypaczenie asertywności przejawiające się w postaci „idź do celu nie bacząc na nic”, albo „idzie po trupach” dla ludzi biznesu, menadżerów i innych tego typu. To nie jest asertywność.

Do Polski asertywność przyjechała z Anglii po przewrocie ustrojowym, po wizycie papieskiej, w czasie której papież mówił o godności i podmiotowości człowieka. Godność i podmiotowość brzmiały zachęcająco, ale praktyka i doświadczenia społeczne były inne. System od przedszkola, przez szkołę i dorosłe życie społeczne pracował na wychowanie posłusznych, uległych obywateli czyniąc z przystosowania wartość bezwzględną, a z nieprzystosowania wadę. Nawet jeśli deklarował co innego.

dokładnie, i niestety tak jest i teraz. Ludzie już w szkole są wychowywani na posłusznych i uległych obywateli, którzy dadzą się łatwo podporządkować władzy, którymi z łatwością jest kierować i manipulować. „Albo jesteś do bicia przez kogoś, albo ty jesteś od bicia innych.” Wszyscy którzy nie chcą się przystosować do takiego systemu są „wadliwi”.

Asertywność to umiejętność wyrażania swego zdania, swoich uczuć swoich praw w sposób nie naruszający godności i praw drugiego człowieka. To z jednej strony praktyczna umiejętność podlegająca ćwiczeniu, a z drugiej postawa, system przekonań i wartości, wewnętrzna demokracja, umiejętność, którą wielu z nas posiadało w dzieciństwie, a która potem uległa zapomnieniu. Nic zatem nowego, można powiedzieć. To czas i miejsce zadecydowały o jej karierze, która zaczęła się od książki Herberta Fensterheima wydanej w Londynie w 1976 roku, a zatytułowanej „Don’t Say Yes When You Want to Say No”.

„uległa zapomnieniu” ja bym powiedział: „została stłumiona”

Czym jest asertywność

Asertywność jest umiejętnością. Nie cechą osobowości, nie wrodzonym talentem, ale skutkiem wychowania, społecznego treningu. Jest „dobrym wychowaniem”, acz szczególnie rozumianym. Oparta na szacunku do innych, bez uniżoności, jest grzecznością, która nie przeprasza, a odwołuje się do poczucia własnej godności.

decydująca rola wychowania dziecka przez rodziców jak i przez szkołę

Aparat pojęciowy asertywności jest stosunkowo prosty i przejrzysty. Opiera się na paru podstawowych pojęciach. „Terytorium psychologiczne” – obszar czy bardziej zbiór elementów opatrzonych zaimkiem dzierżawczym „mój”, „moje”; ta część świata, która bezpośrednio należy do mnie czy zależy ode mnie. „Prawa osobiste” – u różnych autorów różnie uszczegóławiane, ale sprowadzające się do podstawowego, naturalnego prawa do posiadania terytorium. Zasada „ja OK – ty OK”, która postuluje poważne i rzeczowe traktowanie innych ludzi, nawet wtedy, kiedy nie spełniają naszych standardów. Zasada, która nie dopuszcza pouczania, dawania rad, o które nie proszono, dawania innym do zrozumienia, że zachowują się nieodpowiednio, „naprawiania świata”, ale też jednocześnie upoważnia do mówienia jasno i wyraźnie o swoim niezadowoleniu, swoich wymaganiach, oczekiwaniach i uczuciach.

Składają się na nią cztery wzorce zachowań: a) umiejętność wyrażania sprzeciwu w relacjach interpersonalnych, tak zwana umiejętność powiedzenia „nie”, w odpowiedzi na nieuprawnione, nieuzasadnione żądania innych ludzi, naruszające nasze prawa, b) umiejętność komunikowania innym swoich pozytywnych i negatywnych emocji, c) umiejętność poproszenia innych o przysługę lub pomoc, d) umiejętność inicjowania, podtrzymywania oraz ograniczania kontaktów interpersonalnych.

Tak oto pojawił się praktyczny sposób, zespół technik, przepisów zachowań, pozwalający na znalezienie złotego środka między uległością a agresywnością, witany z ulgą przez tych wszystkich, którzy nie potrafili rozwiązać swoistego błędnego koła. Ulegając wielokrotnie w różnych sytuacjach zbierali w sobie złość i frustrację, a kiedy postanawiali z tym skończyć, unoszeni gniewem zachowywali się agresywnie i też nie byli z siebie zadowoleni. Wracali zatem skruszeni do uległości i zbieranie gniewu zaczynało się od początku.

albo ktoś jest nieśmiały i uległy, posiada brak asertywności. Albo zbiera się w sobie i wyraża gniewem, agresją. Jak nie w jedną skrajną stronę to w drugą. Myślę że chodzi o wyrównoważenie, wyśrodkowanie tej umiejętności.

Asertywność stała się narzędziem dla nieśmiałych, którzy cierpieli z powodu tej cechy i szukali sposobu na zmianę. Okazała się też skutecznym narzędziem obrony przed naciskiem. W związku z tym zastosowaniem, w popularnym i zawężonym ujęciu jest często identyfikowana z mówieniem „nie”. Warto pamiętać, że asertywność jest też umiejętnością mówienia „tak” bez fałszywej skromności.

Asertywność w psychoterapii

Nic więc dziwnego, że psychoterapia czy szerzej pomoc psychologiczna dostrzegła w asertywności rozliczne zastosowania. Po pierwsze zachowywanie się asertywne pozwala na budowanie poczucia własnej wartości, poczucia godności, zmniejsza lęki społeczne. Pozwala żyć po swojemu i wypowiadać bez lęku własne zdanie, odmawiać, nie wywołując konfliktów, i złościć się, nie raniąc innych. Bez sięgania do głębokich wewnętrznych konfliktów, proponuje wypróbowanie innych zachowań niż dotychczasowe. Ludzie cierpią, bo nie osiągają swoich osobistych celów, a często nie osiągają ich, bo nie potrafią zachowywać się w zgodzie z sobą.

przykładowa sytuacja kiedy ktoś jedzie w autobusie i „boi się” spytać w jakim kierunku pojedzie bo nie jest pewny. Gdyby spytał wiedział by gdzie pojedzie dalej, nie robi tego, autobus jedzie w innym kierunku. Narasta zdenerwowanie, wysiada wkurzony na przystanku i idzie kawał drogi. Gdyby spytał, wysiadł by wcześniej i miałby tylko kawałek. Nie spytał się, bo bał się spytać? Przykładów jest wiele, o wiele poważniejszych.

Asertywność w pedagogice

Również pedagogika znalazła w asertywności obiecujące narzędzie. Tam gdzie celem wychowania jest samodzielna, odpowiedzialna osoba, o zdrowym poczuciu własnej wartości, aparat pojęciowy i techniki uczenia asertywności okazały się z tym celem zbieżne. Cały szereg programów wychowawczych, profilaktycznych w stosunku do uzależnień i innych zagrożeń patologią społeczną opracowywanych na różne okazje w szkołach, świetlicach terapeutycznych zawiera w sobie asertywność lub chociaż jej elementy. „Język ja” proponowany w porozumiewaniu się z wychowankami, stawianiu wymagań, opiera się na asertywności. Chodzi o zasadę mówienia o sobie i we własnym imieniu, mówienia „ja chcę żebyś zrobił” zamiast „zrób”, „mnie się nie podoba to, co robisz” zamiast „robisz źle” czy „jesteś zły”.

ja to nazywam trybem rozkazującym. Np rodzic mówi tak do córki czy syna.

Asertywność w biznesie

Asertywność jako sposób minimalizowania czy rozwiązywanie konfliktów daje się wykorzystać w różnych obszarach kontaktów społecznych, w tym oczywiście w biznesie, gdzie jest podstawą technik negocjacyjnych, podstawą współpracy z kontrahentami, partnerami, w obsłudze klienta. Zapotrzebowanie na treningi tej umiejętności jest duże, bo przekłada się ona na pieniądze, na powodzenie w interesach, trwałość i perspektywy współpracy. Technika otwartej dłoni okazuje się efektywniejsza niż technika pięści.

przydało by się wspomnieć o relacjach szefostwa i pracowników.

Asertywność na uniwersytecie

Doczekała się też asertywność opracowań naukowych. Część z nich dotyczyła etycznej strony asertywności, część jej wpływu na osobowość, zdrowie psychiczne czy funkcjonowanie społeczne jednostki, część zajmowała się skutecznością nauczania i procedurami treningów asertywności, skutecznością uczenia. Asertywność jako postawa czy jako technika psychoedukacyjna i psychoterapeutyczna nie budzi wątpliwości etycznych, więcej, jest moralnie pożądana, bo obrona słusznie przysługujących praw jest równoważna z przestrzeganiem sprawiedliwości. Szereg empirycznych badań wskazało pozytywną korelację między asertywnością, a zdolnością radzenia sobie ze stresem. Brak asertywności jest istotnym czynnikiem, który prowadzi do zaburzeń emocjonalnych, depresji, lęków, bo u źródeł większości zaburzeń emocjonalnych i psychicznych kryją się tłumione emocje.

myślę że źródło lęku tkwi jeszcze gdzie indziej. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.

Recepcja – obawy i przeciwnicy

Mimo powodzenia, można powiedzieć kariery, jaką zrobiła asertywność, a może jako tej kariery dopełniający cień, pojawiły się też zastrzeżenia i wątpliwości. Czy nie jest zakamuflowanym egoizmem, agresywnością, a nawet chamstwem w białych rękawiczkach. Źródłem takich obaw jest bodaj nie asertywność, ale jej wypaczenie, które zdarza się czasem świeżym adeptom, osobom uległym, które po okresie upokorzeń postanawiają wziąć „asertywny” odwet.

Wrogiem asertywności są oczywiście wszystkie totalitarne instytucje i totalitarna władza, która oczekuje posłuszeństwa, nie chce słuchać o prawach osobistych i nie przyjmuje odmowy.

myślę że można do tego jeszcze zaliczyć wszelkie korporacje

Zastrzeżenia pochodzą też od tych, którzy przykazanie miłości rozumieją jako „bliźniego bardziej niż siebie” i każą rezygnować z siebie na rzecz innych. Asertywność nie ma nic przeciwko dawaniu, ale też postuluje aby dawać w zgodzie z sobą, a nie wbrew sobie, nie z powodu obaw, że samemu się nie dostanie, konformizmu i uległości.

trzeba uważać na wszelkiej maści psychopatów, ludzi którzy tylko oczekują, chcą żeby im dawać, a w zamian nic nie dają.


Natomiast wikipedia podaje taką treść:

Asertywność to w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nie naruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych. Jest to umiejętność nabyta.

Asertywność:

  • umiejętność wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy,
  • umiejętność odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych,
  • umiejętność przyjmowania krytyki, ocen i pochwał,
  • autentyczność,
  • elastyczność zachowania,
  • świadomość siebie (wad, zalet, opinii),
  • wrażliwość na innych ludzi,
  • stanowczość.

Osoba asertywna ma jasno określony cel i potrafi kontrolować własne emocje, nie poddaje się zbyt łatwo manipulacjom i naciskom emocjonalnym innych osób.

Asertywność nie oznacza ignorowania emocji i dążeń innych ludzi, lecz raczej zdolność do realizacji założonych celów mimo negatywnych nacisków otoczenia, racjonalną dbałość o własne interesy z uwzględnieniem interesów innych. Asertywność to obok empatii podstawowa umiejętność wchodząca w skład inteligencji emocjonalnej.

Praktyczna asertywność jest niczym innym jak uczeniem innych ludzi jak mają Cię traktować ponieważ wychodzi z założenia, że inni ludzie nie wiedzą i nie będą wiedzieć co myślisz i czujesz kiedy nie dowiedzą się tego od Ciebie. Tak rozumiana asertywność zakłada, że kiedy ukrywasz swoje emocje wprowadzasz innych w błąd lub skazujesz na domysły.

Diagnozy zachowań nieasertywnych dokonuje się na podstawie zablokowanych w autoprezentacji sfer komunikacji – blokady mówienia „nie”, wyrażania i przyjmowania opinii i krytyki, kontaktu z autorytetem i tłumem (trema), radzenia sobie z poczuciem winy.

Zachowanie asertywne

Zachowanie asertywne polega na uznawaniu, że jest się tak samo ważnym, jak inni, na reprezentowaniu własnych interesów z uwzględnieniem interesów drugiej osoby. Zachowanie asertywne oznacza korzystanie z osobistych praw bez naruszania praw innych.

Charakteryzuje postawę akceptacji siebie, szacunku do siebie i innych.

Postawa asertywna towarzyszy ludziom, którzy mają adekwatny do rzeczywistości obraz własnej osoby. Stawiają sobie realistyczne cele, dzięki czemu w pełni wykorzystują swoje możliwości, a jednocześnie nie podejmują zbyt trudnych zadań, co ich chroni przed rozczarowaniem i krytyką otoczenia.

Człowiek asertywny swobodnie ujawnia innym siebie, wyraża otwarcie swoje myśli, uczucia, pragnienia. Czyni to w sposób uczciwy, bezpośredni, śmiało, bez paraliżującego lęku, akceptuje swoje ograniczenia, niezależnie od tego, czy w danej sytuacji udało mu się odnieść sukces, czy też nie. Potrafi odpowiedzieć nie, zażądać czegoś, co mu się należy, nie lęka się nadmiernie oceny, krytyki, odrzucenia. Pozwala sobie na błędy i potknięcia, dostrzegając swoje sukcesy i mocne strony. Gdy jest w centrum zainteresowania, uwagi, potrafi działać bez niszczącego lęku. Akceptuje zmiany w sobie i innych. Potrafi się porozumieć z innymi, potrafi też dochodzić swych praw i egzekwować je.

Jeżeli chcesz zachowywać się asertywnie…

  • Używaj otwarcie słów tak i nie.
  • Nie przepraszaj jeśli nie zawiniłeś.
  • Nie usprawiedliwiaj się, ani nie tłumacz nadmiernie, natomiast wyjaśniaj powody swojego postępowania, jeżeli chcesz być dobrze zrozumiany.
  • Nie napadaj na rozmówcę, nie strasz go, nie poddawaj w wątpliwość jego charakteru lub myślenia.
  • Używaj komunikatów typu JA, a nie komunikatów typu TY, dla przykładu – jeżeli ktoś się spóźnia na spotkanie z Tobą, nie napadaj go słowami „jesteś nieodpowiedzialny, lekceważysz mój czas” tylko powiedz „czuję złość/jest mi przykro kiedy się spóźniasz”.
  • Gdy jesteś atakowany – broń się. Nie pozwalaj na naruszanie Twojej godności osobistej. Nie zgadzaj się na to, aby ktoś Cię traktował w sposób raniący Twoje uczucia. Pomocą mogą być takie zdania: „Nie podoba mi się sposób, w jaki do mnie mówisz”, „Nie życzę sobie być tak traktowany”, „Nie chcę, żebyś zwracał się do mnie w ten sposób”, itp.
  • Staraj się nie kłamać – masz prawo być sobą, nie wstydź się siebie, nawet jeśli popełniasz błędy.
  • Mów jasno i wprost, o co Ci chodzi.
  • Pytaj otwarcie, gdy czegoś nie rozumiesz.
  • Mów, że nie wiesz, gdy czegoś nie wiesz; mów, że nie chcesz o czymś mówić, jeśli nie chcesz o tym mówić.
  • Zwróć uwagę by realizować swoje zamiary nie krzywdząc innych.
  • Przyznaj innym dokładnie takie same prawa do asertywnego zachowania, jakie przyznajesz sobie.
  • Wyrażaj otwarcie swoje oczekiwania, a jeżeli ktoś traktuje Cię nieodpowiednio – powiedz mu o tym oraz wskaż jak chcesz być na przyszłość traktowany.

Kwiecień 7, 2008 - Posted by | Inne | , , , , , ,

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: