Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Mobbingu uczymy się w szkole

Następny artykuł do skomentowania, szkoła, co mi daje i czego mnie uczy?

Na stronie ithink napisano taki artykuł:

Przemoc psychiczna w szkole.

Coraz bardziej powszechne jest zjawisko przemocy wśród młodzieży i nie tylko. Coraz częściej mówi się w szkołach o narastaniu problemu agresji i przemocy wśród dzieci i młodzieży, ale często nie daje to pożądanego skutku.

Ostatnio w zasadzie nigdzie o tym nie słyszałem, cicho sza, tak jakby nie było problemu.

Przemoc psychiczna (słowna) – to emocjonalny gwałt i szantaż, zadawanie dotkliwych, niewidocznych gołym okiem ran psychicznych poprzez ponizanie,zastraszanie, prześladowanie, narzucanie własnych racji i norm, cyniczne szydzenie, wyśmiewanie i kpienie, wymuszanie czegokolwiek by osiągnąć wyłącznie własne korzyści, a przede wszystkim by utrzymać stan strachu i poczucie bezsilności w ofiarze.

Dokładnie, sam pamiętam jak chodziłem do szkoły

„ Ciepło ubrane dzieci bawią się w ogrodzie.Nagle jedna dziewczynka zrywa z głowy czapkę otyłemu chłopcu, nazywanemu przez matkę pieszczotliwie „Mopsikiem”.Pokrzykujac, ucieka ze swoja zdobyczą, Mopsik goni ja.Kiedy wydaje się, ze niemal ja dogonił, ta rzuca czapkę innemu dziecku.Mopsik zmienia kierunek, rzuca się w ślad za czapką, która wędruje od jednego dziecka do drugiego.Ktores z dzieci w pewnym momencie podstawia mu noge, Mopsik przewraca się i zaczyna płakać, podczas, gdy dzieci pękają ze smiechu.Wychowawczyni zauważa wypadek i wkracza, pocieszając Mopsika.Zwraca mu jego czapkę i gani inne dzieci”.

Typowa sytuacja, powtarza się przez cały okres trwania szkoły, tylko w innej wersji

W takiej sytuacji dzieci uczą się w sposób nieświadomy ze:

· dręczenie innego człowieka sprawia niezwykła przyjemność,
· sprzyja to integrowaniu się z grupa,
· sankcje za takie postępowanie nie są poważne,
· nigdy nie wolno samemu wejść w role wykluczonego.

Te wczesne doświadczenia i postawy można odnaleźć również w starszych wiekowo grupach.Jeżeli terror psychiczny ze strony większości członków grupy wobec tej samej osoby lub wobec dwóch czy trzech osób, jest stosowany stale, przez dłuższy czas, wówczas mówimy o występowaniu mobbingu.

Uczymy się we wczesnej szkole, by później stosować na innych, kiedy jesteś ofiarą nie jest Ci fajnie, ale kiedy masz okazję zastosować to na kimś innym jest fajnie…

Mobbing ( od ang. Mob – tłum, zbiorowisko );po raz pierwszy użył tego określenia szwedzki lekarz i psycholog Heinz Leymann w latach osiemdziesiątych XX wieku. Mobbing – „oznacza wytworzenie się wokół ofiary atmosfery zagrożenia, która ma na celu wyłączenie jej z grupy koleżeńskiej lub z życia społecznego” (Olweus D., 1998, s. 16-17). Taktyka może być różna: od szykanowania, izolowania i obmawiania czy szantażu do przemocy fizycznej (popchnięcia, bicie, gwałt). Niekiedy przybiera postać jedynie wrogich gestów bądź grymasów.

Dla mobbingu charakterystyczne są pewne cechy:
· dokuczanie ma charakter ciągły,
· trwa przez dłuższy czas (co najmniej pół roku),
· ofiara mobbingu i ci, którzy to robią, są w nierównej sytuacji,
· dotyczy sytuacji, kiedy można się spodziewać, że ofiara i dręczyciel będą się często widywać, jest ukrywany przed otoczeniem (dokuczanie występuje, kiedy ofiara jest w towarzystwie tych, którzy jej dokuczają),
· zwykle rozpuszcza się pogłoski, że ofiara jest psychicznie nie w porządku i „są z nią problemy”,
· ma charakter działania celowego (choć może być nieuświadamiany),
· celem jest eliminacja tej osoby często przez zepsucie jej opinii.

„trwa przez dłuższy czas”…. a nie może trwać przez krótszy czas? np miesiąc

Wyśmiewanie i wyszydzanie , długotrwałe nękanie, izolowanie i psychiczne wykańczanie dziecka przez rówieśników przebiega zwykle przy braku reakcji nauczyciela.Łatwiej załuwazyc, ze ktoś jest pobity, dużo trudniej, ze ktoś jest szykanowany przez klasę, atakowany złośliwymi docinkami czy plotkami. Niekiedy klasowemu mobbingowi sprzyja sam nauczyciel: okazując niechęć uczniowi mającemu kłopoty w szkole, wyśmiewając jego wypowiedzi, używając krzywdzących określeń, a nawet przezwisk.

Nauczyciel też był kiedyś dzieckiem i też tego się nauczył, zapewne też to stosował, to dla niego normalne, jak może to zauważyć u kogoś innego? Może nawet w pracy wśród nauczycieli występuje mobbing. Problemem jest brak wiedzy na ten temat.

Rówieśniczy terror zaczyna się na ogół niewinnie, już w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Siedmiolatki instynktownie wiedzą, kto nadaje się na ofiarę. Piętnują kapusia, kujona, jąkałę, głupka albo tchórza. Nikt z nimi się nie bawi na przerwach, nie chce siedzieć w ławce. Rozpoczyna się proces stygmatyzacji. Najpierw dziecko jest naznaczane przez rówieśników jako inne, a potem samo zaczyna tak o sobie myśleć – twierdzi profesor M. S. Szczepański z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego (Por. Ostrowska K., 1997). Ofiara zawsze czymś się wyróżnia w grupie: ubiorem, budową, ułomnością, wiedzą. Socjolodzy zaobserwowali, że może się nią stać zarówno dziecko aroganckie i agresywne, mające kłopoty z nauką i lekceważące szkolne środowisko, jak i prymus wyprzedzający rówieśników dojrzałością intelektualną. Inność zawsze budzi niechęć i strach. Mobbingowi nierzadko poddawane są dzieci słabsze psychiczne, nie potrafiące zastosować przemocy wobec innych.Ofiary mobbingu cechuje tu skłonność do nieznośnego spoufalania się, SA to osoby, które strasznie się kompromitują, poruszają się niezręcznie lub tez należą do typu odpychających karierowiczow.Ofiara często tai fakt bycia pokrzywdzona i kontynuuje właśnie te sposoby zachowań, które dla większości SA pretekstem do szykan.

Trafione w dziesiątkę! Co na to rodzice? a to: „a co to jest mobbing?” są tacy sami jak nauczyciel o którym pisałem wyżej! Ignorancją tutaj będzie wszystko to, byle nie skupić się na problemie i nie przyznać się do niego!

Od tych, którzy stosują terror psychiczny, najczęściej nie należy oczekiwać poczucia winy.Sprawcy mobbingu, z którymi się rozmawia o ich zachowaniu, często nie odczuwają żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, ich argumentacja opiera się na stwierdzeniu, ze inni postępują przecież tak samo i nikt źle tego nie ocenia.Inicjatorzy szkolnych tortur maja na ogół silna potrzebę dominowania i niski poziom empatii. najczęściej działają w grupie, bo tam uruchamia się mechanizm rozmywania odpowiedzialności.

Niski poziom empatii albo jego brak w ogóle, wytłumaczenia typu: bo inni tak robią świadczy o braku samodzielnego myślenia a opieraniu się na innych (bycie marionetką?), podążanie za przywódcą grupy… Jeśli nie będziesz z nami w grupie skończysz tak jak ten którego molestujemy więc cicho bądź i trzymaj się nas! Wprawny obserwator mógłby zauważyć cechy zaburzenia jakim jest psychopatia (przypomnienie psychopata rodzi się taki od razu) we wczesnym dzieciństwie.

Badanie pozwalające poznać, określić i nazwać skalę zjawiska agresji i przemocy wśród uczniów publicznych szkół podstawowych miasta Szczecina przeprowadzono w kwietniu 2003 roku na terenie sześciu losowo wybranych publicznych szkołach podstawowych. Łącznie przebadano 160 uczniów, z czego 157 poprawnie wypełnionych ankiet posłużyło jako materiał empiryczny do analizy wybranego zagadnienia. Próbę reprezentatywną stanowili uczniowie szóstych klas publicznych szkół podstawowych. Grupa respondentów obejmowała uczniów w przedziale wiekowym od 11 do 14 lat.
Analizując pytanie trzecie dotyczące przejawów agresji napotykanych w szkole (Z jakimi przejawami zachowań agresywnych spotykasz się Ty i Twoi (je) koledzy (koleżanki) najczęściej w szkole?) zostały wymienione takie przejawy zachowań agresywnych jak: próby wyłudzania ,wymuszania pieniędzy, zastraszanie i pogróżki, wulgarne wyzwiska, prowokacje do bójek, znęcanie się fizyczne, znęcanie psychiczne, kradzieże rzeczy osobistych.
Z wulgarnymi wyzwiskami zetknęło się 77,1% ; znęcaniem się psychicznym (17,2%).
Na pytanie półotwarte, dotyczące sposobów znęcania się psychicznego nad respondentami odpowiedzi udzieliło 7% dziewcząt. Jako formy owych zachowań wymieniały: wyzywanie zarówno ankietowanych jak i ich rodzin(5,8%) ; chłopcy – 6,4% uczniów wskazało na: wyzwiska skierowane na ankietowanych i ich rodziny (14,1%), poniżanie (4,2%), groźby (1,4%) oraz zastraszanie (1,4%).

W obliczu wzrastającej frustracji społecznej i wynikającej stad agresji nasilenie się zjawiska mobbingu pełni przypuszczalnie role wentyla, który pozwala wyładować na bezbronnych ofiarach nagromadzona agresje, przy czym jak wiemy, wcale nie powoduje to jej wytłumienia.Krzywdy, niepowodzenia, frustracje wytwarzają lek lub wsiekłosc i domagają się reakcji, która umożliwiłaby ich rozładowanie, ofiara mobbingu jest wiec jak znalazł; dręczenie najsłabszych w grupie przynosi chwilowa ulgę ludziom przepełnionym agresją, nie grożąc żadnymi konsekwencjami.Przyczyna mobbingu może być jednak nie tylko agresja czy lek, ale również nuda i monotonia, ochota na rozrywkę lub dążenie do wyróżniania się spośród innych.Poprzez zepsucie opinii ofiary, zniszczenie jej kariery, pogorszenie relacji z innymi osobami, często oprawcy rekompensują sobie w ten sposób brak sukcesów, bezradność wobec własnych problemów. Doktor Hanna Rylke psycholog i inicjator programów przeciwdziałania przemocy rówieśniczej w szkołach – twierdzi, że z domu dziecko nieświadomie przynosi do klasy zwyczaje, z którymi styka się w domu, w rodzinie. W tzw. dobrych domach dziecka wprawdzie się nie bije, ale często zadaje mu się ból psychiczny. Jeśli czuje się poniżane, obrażane, zawstydzane, jest bardzo prawdopodobne, że to samo uczucie będzie chciało wzbudzić u kogoś innego.

Rodzice też byli dziećmi, to ta sama szkoła. Smutne to czego rodzice uczą, zapewne nieświadomie…

H. J. Schneider zwraca uwagę na następujące czynniki społeczne i strukturalne, które sprzyjają przemocy w szkolnych grupach rówieśniczych. Są to:
· Przekonanie o konieczności przejścia dzieci przez fazę bójek i traktowanie takich zachowań jako dopuszczalnych, a nawet korzystnych z rozwojowego i wychowawczego punktu widzenia;
· Wzrastanie w rodzinie, którą charakteryzuje uczuciowy chłód i przemoc;
· Niewłaściwy klimat wychowawczy szkoły, spowodowany brakiem kryteriów oceny wyników nauczania i zachowania uczniów;
Brak reguł demokratycznego rozstrzygania ważnych kwestii pedagogicznych; niedostatki w podmiotowym traktowaniu uczniów i rodziców przez kadm pedagogiczna i personel administracyjny szkoły (Kuźma J., 1998).

I zapewne wiele innych, przy czym wg mnie najistotniejsze jest otoczenie, najpierw rodzice później szkoła

O tym , jak wielkie SA cierpienia ofiary, jak złe skutki natury psychicznej i fizycznej pociąga za sobą mobbing, sprawcy nie wiedza i tak naprawdę nie chcą wiedzieć, choć mogliby to sobie uświadomić.

Mogli by ale po co? Przecież jeśli coś Cię nie dotyka osobiście to mało co Cię to obchodzi…

Do następstw mobbingu zalicza się:· psychosomatyczne objawy takich chorób jak: schorzenia żołądka, i układu pokarmowego, migreny, napięcie mięsni, osłabienie odporności na infekcje,
· nerwice
· fobie szkolne
· choroby psychiczne
· Samobójstwo

Dalsze niezrównoważenie, destablizacja, następstwa w przyszłości?

W szkole nie stara się stymulować młodzieży do wyrażania i nazywania własnych uczuć. W środowisku rodzinnym także brakuje czasu na rozmowy, podczas których dzieci miałyby okazję opowiadać o swoich uczuciach i nurtujących je problemach. Dlatego też młodzież ma trudności z określaniem własnych stanów emocjonalnych.

Albo jesteś bardzo emocjonalny – ktoś popsuł Ci kurek bezpieczeństwa, albo jesteś zamknięty emocjonalnie, wcześniej zakręcono Ci kurek tak że bardzo trudno go odkręcić…

Problem przemocy w środowisku szkolnym i rówieśniczym jest tak stary jak sama szkoła, z tą jednak różnicą, że zmieniały się – i ciągle zmieniają – jej uwarunkowania i formy. Właśnie ta zmienność, bardzo trudna do przewidzenia, uniemożliwia wprowadzenie uniwersalnych metod zapobiegania przemocy, brutalności i zwalczania jej w społeczności uczniowskiej.

Źródło

Przecież problem już występuje u rodziców, zanim dziecko pójdzie do szkoły. Więc chyba należy tam „uderzyć”.

Grudzień 8, 2007 - Posted by | Inne | , , ,

5 komentarzy

  1. STS wszędzie jest. Jeśli nie chcesz przegrać musisz „wiedzieć gdzie uderzyć”, „znać się na sprawię”, „być gość” A potem taki spryciarz ci wyrośnie i bije, gwałci i morduje…

    Najgorsze jest to, że w tym systemie jest bardzo trudno być altruistą. Jeśli wybierzesz taką drogę, to licz się z tym, że dla ludzi będziesz dziecinny, naiwny, albo po prostu głupi.

    Jeśli nie masz bogatych rodziców(nowy wypas telefon i fajne jeansy) i smykałki do tzw. nauki, czyli zdobywania „wiedzy”, to w młodości masz przesrane.

    Dziś jest jak w średniowieczu – twoja przyszłość zależy od tego gdzie się urodzisz. Dojdziesz do czegoś jak masz już coś na staracie, potem uczysz się gdzie siedzieć cicho, komu lizać dupę, a po kim możesz jechać i kogo wykorzystywać.

    Najwyższy czas oddzielić plewy do ziarna.

    Komentarz - autor: donc | Grudzień 8, 2007

  2. @donc – „Dziś jest jak w średniowieczu – twoja przyszłość zależy od tego gdzie się urodzisz. Dojdziesz do czegoś jak masz już coś na staracie, potem uczysz się gdzie siedzieć cicho, komu lizać dupę, a po kim możesz jechać i kogo wykorzystywać.”

    O jakości naszego życia, o tym co robimy i co osiągamy, decydujemy my sami, poprzez różne życiowe decyzje i wybory. Donc – będziesz miał wokół siebie taką rzeczywistość, jaką sobie stworzysz własnym sposobem myślenia. Jeśli taki jest TWÓJ świat, jak opisałeś, to głęboko współczuję.

    Komentarz - autor: Jolanta Gajda | Styczeń 3, 2008

  3. A mnie w szkole szykauja ale to nie w klasie tylko na W-F ie mam z taka wredna klasa bo oni sa sportowcami to sie wywyzszaja a jak ja os zle zrobie to odrazu popychaja obrazaja a ja nie wiem co z tym zrobic pomozcie.

    Komentarz - autor: Smutny gosc | Wrzesień 1, 2008

  4. w temacie szkoły http://dziecko.netbird.pl/

    Komentarz - autor: lizka | Czerwiec 4, 2009

  5. Nadal trudno mi o tym myslec, probuje to przepracowac – bylam ofiara mobbingu w szkole podstawowej w latach 60-tych; nie tylko ze strony rowiesnikow ale i wychowawczyni ktora swoim postepowaniem jakby przyzwalala na to. Teraz, z perspektywy osoby doroslej dziwie sie jak moglam to przetrwac. Bez wsparcia skadkolwiek – a jak jakas iskierka nadziei zaswiecila – sprzedalabym dusze za ow cien aprobaty ktory okazywal sie kolejna fatamorgana…
    Rodzice bagatelizowali sprawe (wiem dlaczego), nigdy nie staneli w mojej obronie, nie poszli do szkoly – slyszalam tylko ze mam sie nie przejmowac, zmilczec, osmiac sie – przelknac wszystko bo przeciez nic mi sie nie dzieje tylko ja sie za bardzo byle gownem przejmuje…
    Nie chodzilam do przedszkola, bylam izolowana od rowiesnikow – stad moja niezrecznosc; z WF tez bylam nie najlepsza a nauczyciele zamiast zachecic – zniechecili mnie swoim osmieszaniem mojej niezdarnosci przed rowiesnikami.
    Jesli dziecko jest slabsze z jakiegos przedmiotu to nalezy mu pomoc czy utrzymywac jego slaby poziom poprzez szykany?
    Bylam na szczescie bardzo dobra uczennica z innych przedmiotow (nagrody, czerwone paski, odznaka wzorowego ucznia) co niestety nie przysporzylo mi sympatii a wrecz przeciwnie bo ktos taki jak ja nie mial prawa byc az tak dobry (bylam adoptowana, moi rodzice byli ludzmi starszymi – po 50-ce, dysfunkcyjnymi, niezamoznymi, skloconymi z otoczeniem itp wiec zgodnie z zasada: jak sie pod lawa urodziles to na lawe nie wychodz).
    Rodzine juz przepracowalam – ale szkoly jeszcze nie. Jeszcze jest we mnie zal, czasem dojmujacy bol niesprawiedliwosci jaka mnie spotkala. Ale juz swiadomy.
    Jestem osoba o wysokiej samoswiadomosci ktora zdobylam wlasnie dzieki niepowodzeniom jakie mnie spotykaly. Potrafilam przekuc cierpienie na zwyciestwo – bo latwo byloby przeciez oddac cale zlo jakie dostalam komus innemu, slabszemu.
    Nie zrobilam tego. Mam swiadomosc krzywdy i zyja zgodnie z zasada: nie rob drugiemu co tobie niemile. Mam wysoki stopien empatii. Jestem dobrym czlowiekiem. Dotrzymuje slowa. Jestem odpowiedzialna. I to jest moja satysfakcja gdy patrze wstecz i widze te zastraszona, zle ubrana dziewczynke – mogla przeciez wyrosnac na taka sama jedze jak jej przesladowcy…
    Zrobilo mi sie cholernie smutno mimo wszystko…

    Komentarz - autor: water... | Czerwiec 6, 2009


Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: