Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Pogoda – grad

(20.11/17:09) – Każdy z nas zastanawia się jak to jest możliwe, gdy nadchodzą informacje o gradobiciach, które na południu Azji zabijają dziesiątki osób. Czy jest możliwe, aby grad mógł zabić człowieka? Po oglądnięciu materiału filmowego należącego do łowców tornad z grupy „cloud9” nikt już nie powinien mieć wątpliwości, że to wyjątkowo niebezpieczne zjawisko. Film został nakręcony podczas silnej burzy w miejscowości Woodson w amerykańskim stanie Teksas. Dwoje łowców natrafia tam na rozpoczynające się gradobicie. Kule gradowe są coraz większe i spadają z coraz większym impetem. W ciągu kilku sekund gradobicie przybiera rozmiary klęski żywiołowej. Łowcy w pośpiechu opuszczają samochód terenowy i znajdują schronienie pod jednym z daszków. Dzięki temu mogą w spokoju filmować to co dzieje się na ich oczach. Przerażające zjawisko zmienia się w urocze przedstawienie, kiedy gradziny upadają całymi chmarami na ziemię, a następnie się od niej odbijają i skaczą przez kolejne kilka metrów aż wreszcie ostatecznie spoczywają na gruncie. Jeden z łowców pokazuje nam jak wielkie są gradziny w porównaniu z monetą. Największa z kul ma średnicę 6 centymetrów. Gdy gradobicie powoli ustaje przychodzi czas na filmowanie zniszczeń. Uszkodzona została linia energetyczna, która w dodatku błyska się. Zerwany został dach jednej z budek, a przednia i jedna z tylnich szyb w samochodzie łowców zbiły się. Gradziny dostały się do wnętrza auta. Na filmie zauważamy także karetkę pogotowia, w której sanitariusze opatrzają, a następnie zabierają do szpitala jednego z mieszkańców miasta. Wszystko wskazuje na to, że gradziny uderzały go w głowę, więc może mieć niegroźne wstrząśnienie mózgu. Nie trudno sobie wyobrazić jak wyglądają podobne gradobicia w Chinach czy Indiach, kiedy grad ma średnicę ponad 10 centymetrów. Uderzenie taką ciężką, zamarzniętą kulą w głowę może się skończyć śmiercią. Omawiany film zamieszczamy pod artykułem.

Źródło: www.twojapogoda.pl

Listopad 20, 2007 - Posted by | Kątem oka

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: