Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Psychopatyczni mordercy

Znalazłem interesującą stronkę opisująca morderców, myślę że to jest dobry materiał aby poznać i utrwalić sobie cechy psychopaty. Z tego co pamiętam to w literaturze napisano że nie wszyscy mordercy to psychopaci, ale ten poniżej wg. mnie zdecydowanie jest psychopata, fragment:

Dziewczynka w czerwonym palcie

Późnym popołudniem, dnia 22 grudnia 1978 roku, Swietłana Gurienkowa czekała w małym miasteczku Szatki na autobus. Jej uwagę zwróciła pewna pulchna dziewczynka, która siedziała niedaleko. Dziewczynka ubrana była w czerwone palto, obszyte czarnym futrem. Na głowie miała czapkę zrobioną z futerka królika, na szyi wełniany szalik.
Jednak Swietłanę bardziej zainteresował mężczyzna, który był z dziewczynką. Był to wysoki, raczej starszy mężczyzna. Miał siwe włosy. Ubrany był w długi czarny płaszcz, miał ze sobą torbę na zakupy. Człowiek ten miał pociągłą twarz, długi nos i zniszczone okulary. Nawet nie to zwróciło uwagę Swietłany. Zauważyła jak dziwnie mężczyzna przygląda się dziewczynce, jak jej coś szepta do ucha. Nie wyglądali na znajomych, ale dziewczynka była chyba zainteresowana tym, co mówił jej ten starszy człowiek. Po chwili mężczyzna odszedł. Dziewczynka po pewnym czasie także gdzieś się udała. Wyglądała na zadowoloną. Swietłana nie mogła za długo się temu przyglądać, ponieważ przyjechał autobus, na który czekała.

Lena Zakotnowa spotkała już wcześniej owego starszego mężczyznę. Wracała do domu. Czekała na autobus. W szkole chwaliła się koleżankom, że dostała bardzo dobrą, ‚zagraniczną’ gumę do żucia od owego poczciwego staruszka. Chyba to skłoniło ją do tego, by poszła z tym człowiekiem do jego małego, ‚sekretnego’ domku, niedaleko dworca autobusowego.

Po chwili doszli do domku. Mężczyzna wpuścił dziewczynkę, zapalił światło, zamknął drzwi na klucz. Gdy znaleźli się w środku, mężczyzna już nie tracił czasu. Przewrócił dziewczynkę na podłogę i zaczął zdzierać z niej ubranie. Gdy zaczęła krzyczeć, przycisnął przedramieniem jej szyję. Przyciskał do czasu aż dziewczynka się nie uspokoiła. Miała otwarte oczy. Zasłonił je szalikiem, następnie próbował odbyć z nią stosunek seksualny.
Nie mógł osiągnąć erekcji. Zaczął penetrować narządy rodne dziewczynki za pomocą palców. To doprowadziło do orgazmu, jakiego jeszcze nigdy w życiu nie przeżył. W tym czasie dziewczynka odzyskiwała siły, próbowała oddychać przez uszkodzone gardło.
Dziewczynka mogła komuś opowiedzieć o tym, co się stało. Chwycił nóż i wbił go trzy razy w jej brzuch. Chwycił jej ciało, wyniósł z domu, w kierunku pobliskiej rzeki. W pośpiechu nie zauważył dwóch rzeczy. Ślady krwi zostały na progu domku… ciągnęły się za nim. Zapomniał również zgasić światło.
Gdy doszedł do brzegu, rzucił ciało do lodowatej wody. Poczekał aż pójdzie na dno. Wyrzucił również jej szkolną torbę i wrócił w kierunku domu. Nie zdawał sobie sprawy, że wtedy dziewczynka ta jeszcze żyła.

Całość ->

Sierpień 16, 2007 - Posted by | Psychopatia

3 komentarze

  1. Wszystkich pedofilów i gwałcicieli powbijałbym na pal…

    Komentarz - autor: Azazel | Listopad 29, 2007

  2. Ja mysl ze ten kto to pisał ma rownież nie zła korbe!!!

    Komentarz - autor: suzi | Wrzesień 20, 2008

  3. co za kurwa debil rozpierdolil bym go tak ze nie wiedziałby jak sie nazywa umieral by powoli jebany odmieniec

    Komentarz - autor: Piter | Lipiec 10, 2009


Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: