Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Przykład pewnego typu człowieka

Drogi czytelniku, czytelniczko. Postanowiłem przytoczyć pewną sytuację z życia wziętą. Otóż podać przykład pewnego typu człowieka, w sensie diagnozy umysłu. Niestety nie mogę podać konkretnie kim ta osoba jest, gdyż naraził bym się na konsekwencję prawne. W sytuacji tej jedynie możesz się domyślić kogo mam na myśli. Jako wskazówkę podam tylko to że temat ten na moim blogu jest popularny co widać w prawej kolumnie w dziale “Najpopularniejsze wpisy”.

Informacje pochodzą z reportażu gazety pt “To się stało mojej żonie”

Więcej »

kwiecień 14, 2008 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | , | Brak komentarzy

Jak postępować z psychopatą?

To mogą być odrębne tematy, zależnie jaka jest sytuacja, albo żyjesz z kimś takim albo znasz kogoś takiego, albo po prostu przypadkowo napotkałeś kogoś takiego.

Cóż jeśli nie żyjesz z kimś takim po prostu lepiej trzymać się od kogoś takiego z daleka. Co innego jeśli z kimś takim się żyje. Narażone są szczególnie kobiety, znajdujące się w takiej sytuacji. Posłużę sie książką “Psychopaci są wśród nas”.

[...] “Jeśli czytelnicy mają w swoim otoczeniu psychopatę lub psychopatkę, zapewne już podejrzewają, że sytuacja nie zmieni się na lepsze, i być może czują się jak w potrzasku, niezdolni uciec bez narażania siebie i innych - zwłaszcza swoich dzieci - na niebezpieczeństwo. Szczególnie trudne jest położenie kobiety mieszkającej z psychopatą skłonnym do sprawowania absolutnej kontroli. Wiele kobiet myśli: “Może kiedy się zmienię, wszystko będzie w porządku. Będę bardziej się starać, schodzić mu z drogi, okazywać więcej tolerancji, częściej mu ustępować”. Coraz obszerniejsza literatura na temat pomocy w rodzinie dowodzi jednak, że taka strategia na ogół tylko wzmacnia i utrwala problemy.
Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby unikanie jakiegokolwiek związku z psychopatą.” [...]

Więcej »

sierpień 20, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | Liczba komentarzy: 13

Psychopatyczni mordercy

Znalazłem interesującą stronkę opisująca morderców, myślę że to jest dobry materiał aby poznać i utrwalić sobie cechy psychopaty. Z tego co pamiętam to w literaturze napisano że nie wszyscy mordercy to psychopaci, ale ten poniżej wg. mnie zdecydowanie jest psychopata, fragment:

Dziewczynka w czerwonym palcie

Późnym popołudniem, dnia 22 grudnia 1978 roku, Swietłana Gurienkowa czekała w małym miasteczku Szatki na autobus. Jej uwagę zwróciła pewna pulchna dziewczynka, która siedziała niedaleko. Dziewczynka ubrana była w czerwone palto, obszyte czarnym futrem. Na głowie miała czapkę zrobioną z futerka królika, na szyi wełniany szalik.
Jednak Swietłanę bardziej zainteresował mężczyzna, który był z dziewczynką. Był to wysoki, raczej starszy mężczyzna. Miał siwe włosy. Ubrany był w długi czarny płaszcz, miał ze sobą torbę na zakupy. Człowiek ten miał pociągłą twarz, długi nos i zniszczone okulary. Nawet nie to zwróciło uwagę Swietłany. Zauważyła jak dziwnie mężczyzna przygląda się dziewczynce, jak jej coś szepta do ucha. Nie wyglądali na znajomych, ale dziewczynka była chyba zainteresowana tym, co mówił jej ten starszy człowiek. Po chwili mężczyzna odszedł. Dziewczynka po pewnym czasie także gdzieś się udała. Wyglądała na zadowoloną. Swietłana nie mogła za długo się temu przyglądać, ponieważ przyjechał autobus, na który czekała.

Lena Zakotnowa spotkała już wcześniej owego starszego mężczyznę. Wracała do domu. Czekała na autobus. W szkole chwaliła się koleżankom, że dostała bardzo dobrą, ‘zagraniczną’ gumę do żucia od owego poczciwego staruszka. Chyba to skłoniło ją do tego, by poszła z tym człowiekiem do jego małego, ’sekretnego’ domku, niedaleko dworca autobusowego.

Po chwili doszli do domku. Mężczyzna wpuścił dziewczynkę, zapalił światło, zamknął drzwi na klucz. Gdy znaleźli się w środku, mężczyzna już nie tracił czasu. Przewrócił dziewczynkę na podłogę i zaczął zdzierać z niej ubranie. Gdy zaczęła krzyczeć, przycisnął przedramieniem jej szyję. Przyciskał do czasu aż dziewczynka się nie uspokoiła. Miała otwarte oczy. Zasłonił je szalikiem, następnie próbował odbyć z nią stosunek seksualny.
Nie mógł osiągnąć erekcji. Zaczął penetrować narządy rodne dziewczynki za pomocą palców. To doprowadziło do orgazmu, jakiego jeszcze nigdy w życiu nie przeżył. W tym czasie dziewczynka odzyskiwała siły, próbowała oddychać przez uszkodzone gardło.
Dziewczynka mogła komuś opowiedzieć o tym, co się stało. Chwycił nóż i wbił go trzy razy w jej brzuch. Chwycił jej ciało, wyniósł z domu, w kierunku pobliskiej rzeki. W pośpiechu nie zauważył dwóch rzeczy. Ślady krwi zostały na progu domku… ciągnęły się za nim. Zapomniał również zgasić światło.
Gdy doszedł do brzegu, rzucił ciało do lodowatej wody. Poczekał aż pójdzie na dno. Wyrzucił również jej szkolną torbę i wrócił w kierunku domu. Nie zdawał sobie sprawy, że wtedy dziewczynka ta jeszcze żyła.

Całość ->

sierpień 16, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | 1 komentarz

O narodzinach patokracji, o schizoidach

Dwa fragmenty z książki A. Łobaczewskiego “Ponerologia polityczna”, pierwszy o narodzinach patokracji:

“Jeżeli człowiek psychicznie normalny i odpowiednio uzdolniony zostaje powołany na wysoki urząd, wówczas przeżywa on wątpliwości, czy potrafi sprostać jego wymaganiom i poszukuje pomocy innych ludzi, których umysły ceni. Równocześnie pozostaje w nim tęsknota za dawnym życiem mniej obciążającym i bardziej swobodnym, do którego chciałby powrócić po wypełnieniu swojego obowiązku. W rzeczywistości, potrafi to uczynić, gdy zajdzie taka okoliczność. W każdym jednak społeczeństwie świata istnieją ludzie, u których marzenie o władzy pojawia się wcześnie. Są to jednostki w jakiś sposób dyskryminowane w społeczeństwie na skutek moralizującej interpretacji ich braków wrodzonych lub nabytych. Chcieliby więc zmienić ten świat im nieprzyjazny - na inny. Marzenie o władzy stanowi także nadkompensację ich poczucia mniejszej wartości i poniżenia - drugi narożnik rozciągliwego rombu Adlera. Najbardziej aktywną część tejże populacji stanowią jednostki z dziedzicznymi dewiacjami, którzy wyobrażają sobie ten nowy wspaniały świat na znany nam już sposób. Jeżeli ci osiągają władzę, stają się niezdolni do powrotu do normalnego życia ludzkiego. “

Więcej »

sierpień 11, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | Brak komentarzy

Ponerologia polityczna

Fragmenty z książki o tytule wymieniony w nagłówku:

Od autora

Pierwowzór tej pracy, napisany w roku 1984 w Nowym Yorku, został we współpracy z autorem przetłumaczony na język angielski przez panią dr Aleksandrę Chciuk-Celt jako „Political Ponerology”. Książka pisana przeważnie o świecie przed dniem nużącej pracy dla chleba i bez wystarczającego warsztatu naukowego była jednak wykonana dostatecznie dobrze i jeszcze na czas, aby mogła odegrać swoją zamierzoną rolę. Udało się to dokonać z wielkim trudem i mimo okoliczności, w jakich znalazł się autor w USA. Sytuacji, jakiej nie można było przewidzieć, ani potem łatwo przezwyciężyć.
Zagrożony w roku 1977 czwartym już aresztowaniem i w nadziei, że uda mi się te wyjątkowo wartościowe wyniki badań przekazać naukowcom zachodnim, wybrałem ofiarowany paszport. po nader ciężkich przeżyciach znalazłem się w USA, ale jako już rozpoznawany nosiciel niebezpiecznej wiedzy. Musiałem się tam przekonać, że wcale nie wyszedłem spod nadzoru ówczesnych władz bezpieczeństwa. Realizowano go tam z perfidią, która początkowo przekraczała możliwości wyobraźni nawet doświadczonego psychologa.

Więcej »

sierpień 11, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | Brak komentarzy

Trafić w czułe miejsce

Fragment książki “psychopaci są wśród nas”:

Jeśli napotkana osoba ma w swojej psychice jakieś słabe punkty, psychopata z pewnością odnajdzie je i wykorzysta. Poniższe przykłady ilustrują niezwykłą zdolność, z jaką psychopaci wykrywają nasze czułe miejsca.

  • Jeden z badanych przez nas psychopatów, oszust, wyznał w rozmowie: “W pracy najpierw oceniam klienta. Szukam punktu zaczepienia, jakiejś szczeliny, ustalam, czego klient potrzebuje, i wtedy mu to daje. A później przychodzi pora spłaty, z odsetkami. Przykręcam śrubę”.
  • William Bradfield, psychopatyczny nauczyciel, o którym wspomniałem wcześniej, “nigdy nie wybierał atrakcyjnych kobiet.
    [...] Potrafił wyczuć brak pewności siebie i samotność tak, jak świnia wyczuwa trufle”.
  • W mrożącej krew w żyłach scenie filmu Przylądek strachu psychopatyczny bohater grany przez Roberta De Niro hipnotyzuje swoim zachowaniem i w zasadzie uwodzi piętnastoletnią dziewczynę, odwołując się do jej ledwie rozbudzonej seksualności.

Więcej »

sierpień 11, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | 1 komentarz

Psychopaci są wśród nas

PSYCHOPACI SĄ WŚRÓD NAS

Odraza i fascynacja. Te emocje towarzyszą większości z nas, gdy słyszymy kolejne doniesienia o bezlitosnych, pozbawionych sumienia zabójcach. Seryjni mordercy, bezwzględnie łamiący zasady społeczne, stanowią ekstremalny przykład, ale są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej - psychopaci są wśród nas.
Ludzie ci są w pełni świadomi konsekwencji swoich czynów znają różnicę między dobrem a złem. Jednak wykazują brak skrupułów i niezdolność do empatii. Przeraża to, że na pierwszy rzut oka wydają się całkiem normalni. Robert D. Hare, światowy autorytet w dziedzinie badań nad psychopatią, przedstawia charakterystykę tych niebezpiecznych osób, barwnie opisuje świat oszustów, kanciarzy i najrozmaitszych drapieżców, którzy oczarowują, kłamią i brutalnie torują sobie drogę przez życie.
Czy uważać ich za ludzi chorych czy po prostu złych? Jak ich rozpoznać? Jak się przed nimi bronić? Książka dr. Hare to porywający reportaż o mrocznej stronie człowieka.

Robert D. Hare, profesor emerytowany Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, pionier badań nad psychopatią. Opracował jedną z najpowszechniej stosowanych metod oceny tego zaburzenia.

Więcej »

sierpień 11, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | Brak komentarzy

Jason

Fragment książki “Psychopaci są wśród nas” Roberta D. Hare :

Niedawno posłużyliśmy się wersją Skali Obserwacyjnej Skłonności Psychopatycznych w trakcie badania grupy młodych przestepców, chłopców w wieku od trzynastu do osiemnastu lat. Ich przeciętny wynik był wyższy niż wynik uzyskiwany przez dorosłych kryminalistów, a ponad 25% można było określić mianem psychopatów, zgodnie z przyjętymi kryteriami. Szczególnie zaniepokoiło nas odkrycie, że w czołówce grupy znalazł się chłopiec zaledwie trzynastoletni. Jason zaczął popełniać poważne przestępstwa - włamania, kradzieże, napady na młodsze dzieci - przed ukończeniem sześciu lat. Pod względem klinicznych symptomów i zachowania nie różnił się od znanych nam brutalnych dorosłych psychopatów - z jednym ciekawym wyjątkiem: opowiadając o swoich poglądach i postawie, był bardziej otwarty i bezpośredni, mniej powściągliwy i nieszczery. Jego słowa budziły grozę.

Więcej »

sierpień 10, 2007 Opublikował/a Paweł | Psychopatia | | Brak komentarzy