Dziwny jest ten świat

… to mało powiedziane ! ;-)

Grypa żołądkowa

Wczoraj zaraziłem się grypą żołądkową. Słyszałem że chorują całe rodziny. W moim rejonie tego bardzo dużo. Wybuchają większe i mniejsze epidemie tego wirusa. U mnie objawiało się to rzyganiem przez parę godzin, bóle głowy i żołądka. Wirus jest zaraźliwy poprzez drogę kropelkową. Przebieg w zależności od człowieka straszny, nikomu nie życzę. Grypę rozróżnia się na: żołądkową (rzyganie), jelitową (biegunka) i żołądkowo-jelitową (rzyganie+biegunka).

“Garść” informacji jakie znalazłem:

“(…) tak zwana „grypa żołądkowa” to potoczne określenie wirusowych zakażeń przewodu pokarmowego. Choroba charakteryzuje się gorączką, nudnościami, wymiotami i obfitą, wodnistą biegunką trwającą kilka dni. Objawom tym towarzyszyć mogą bóle brzucha.
Chorobę wywołują najczęściej rotawirusy, ale też norowirusy i rzadziej adenowirusy. Wiru-sowe zakażenia przewodu pokarmowego nie mają związku z zakażeniem wirusami grypy. Zwiększoną liczbę tych zachorowań notuje się każdego roku w okresie jesienno-zimowym tj. od listopada do kwietnia.
Zachorowania te mają najczęściej charakter epidemiczny, występując w postaci mniejszych lub większych ognisk epidemicznych. Typowe są zachorowania w obrębie rodziny. Problemem są zakażenia szpitalne występujące głównie w oddziałach dziecięcych, geriatrycznych i domach pomocy społecznej.
Wirusowe zakażenia przewodu pokarmowego są bardzo zaraźliwe. Do wywołania choroby wystarczy już kilka cząstek wirusa.
Źródłem zakażenia jest człowiek chory lub rekonwalescent. Najważniejszą drogą szerzenia się choroby jest droga pokarmowa (fekalno-oralna). Zasadnicze znaczenie w przenoszeniu zakażenia mają ręce. Do zakażenia dochodzi głównie poprzez spożycie pokarmu zanieczyszczonego kałem osoby chorej. Również woda zanieczyszczona wirusami może być przyczyną zachorowań.

Chory człowiek wydala z kałem duże ilości wirusów, najwięcej - w pierwszych dniach choroby, jednak wydalanie wirusa rozpoczyna się już przed wystąpieniem objawów i trwa jeszcze po ich ustąpieniu. Obecność wirusów stwierdza się również w wydzielinie z dróg oddechowych, co może mieć pewne aczkolwiek niewielkie znaczenie w szerzeniu się choroby.
Okres wylęgania wirusowych zakażeń przewodu pokarmowego wynosi najczęściej 2 dni. Wirusy namnażają się w przewodzie pokarmowym, uszkadzając jego błonę śluzową.
Na ogół choroba ma jednak łagodny przebieg i ustępuje samoistnie, czasem jednak może przebiegać ciężko prowadząc szybko do odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych. Często, zwłaszcza w przypadku zakażeń wywołanych przez adenowirusy objawom ze strony przewodu pokarmowego towarzyszy infekcja w drogach oddechowych.
Najczęściej i najciężej chorują dzieci od 3 miesiąca do 3 lat. Noworodki i niemowlęta kar-mione piersią chronione są przez przeciwciała zawarte w mleku matki. Zakażenia u dzieci starszych i u osób dorosłych występują rzadziej i przebiegają łagodniej lub bezobjawowo. U osób z upośledzoną odpornością infekcja może mieć przebieg ciężki.
W ustaleniu przyczyny zakażenia przewodu pokarmowego należy wykonać mikrobiologiczne badanie stolca obejmujące również badanie w kierunku obecności antygenów wirusów. Obecnie podstawą wirusologicznej diagnostyki są tanie, łatwe i szybkie w wykonaniu lateksowe testy aglutynacyjne.
Przebycie wirusowego zakażenia pokarmowego powoduje powstanie w błonie śluzowej przewodu pokarmowego swoistych przeciwciał. Przeciwciała te chronią przed ponownym zakażeniem tym samym typem serologicznym wirusa. Możliwe są jednak zachorowania powtórne spowodowane innymi typami wirusa. Przeciwciała obecne w surowicy nie pełnią funkcji ochronnych, dowodzą jedynie przebytego zakażenia.
Wirusowe zakażenia przewodu pokarmowego leczy się objawowo. W łagodnej postaci wystarczy doustne uzupełnianie płynów. Małe dzieci oraz osoby z upośledzoną odpornością wymagają na ogół hospitalizacji i dożylnego podawania płynów i elektrolitów. Korzystny wpływ na przebieg choroby ma podawanie jogurtu. Obecnie jedynym sposobem zapobiegania wirusowym zakażeniom pokarmowym jest przestrzeganie higieny żywienia oraz higieny osobistej. Podstawowe znaczenie ma staranne trwające około 0,5 min. mycie rąk.
Ważne jest uczenie dzieci prawidłowych nawyków higienicznych. W przypadku wystąpienia zachorowań w domu konieczne jest mycie muszli ustępowej, sedesu i nocników preparatami zawierającymi podchloryn sodu. Ważnym sposobem zapobiegania powstawaniu zakaźnego aerosolu jest spuszczanie wody przy zamkniętej pokrywie muszli klozetowej.
U małych dzieci z biegunką należy stosować wyłącznie pieluszki jednorazowego użytku. Zanieczyszczone pieluszki umieszczone w worku foliowym i szczelnie zamknięte można wyrzucić na śmietnik. W zakładach opieki zdrowotnej zanieczyszczone pampersy i pieluchy, należy traktować jako materiał zakaźny i poddawać spaleniu.
Obecnie w Polsce dostępna jest już szczepionka zapobiegająca rotawirusowym zakażeniom przewodu pokarmowego u dzieci.

Opracowanie: E. Sykut
Oddział Epidemiologii WSSE

Wirusy wywołujące zapalenie żołądka i jelit stanowią mieszankę złożoną z przedstawicieli różnych grup systematycznych. Odróżnieniu od enterowirusów określa się je mianem – wirusy jelitowe.
Do najlepiej poznanych z tej grupy należą tak zwane – rotawirusy. Ich nazwa pochodzi od kształu (łac. rota znaczy koło). Kapsyd (wirusa) otoczony podwójną osłonką ma 70 nm śred-nicy. Rotawirusy zakażają głównie osobniki młode wielu gatunków w tym i ludzi. Atakują przede wszystkim dzieci do 2. roku życia, choć mogą wywoływacz również epidemie u ludzi w podeszłym wieku, zwłaszcza przebywających w różnego rodzaju instytucjach np. domach opieki społecznej.
Okres ich inkubacji wynosi 2 – 4 dni. Na typowy obraz choroby składają się wymioty, biegunka i gorączka, ale zdarzają się również zakażenia bezobjawowe. Najistotniejszym problemem terapeutycznym jest bezzwłoczne wyrównanie odwodnienia organizmu.
Występowanie biegunek dość powszechnie kojarzy się z miesiącami letnimi, ale dla półkuli północnej epidemie wywołane przez rotawirusy są typowe dla okresu zimowego.
Rotawirusy są niestety odporne na chemiczne środki dezynfekcyjne; przy nieodpowiednm stanie higieny zakażenie szerzy się więc bardzo łatwo. W krajach rozwijających się rotawirusy, wraz z innymi wirusami i bakteriami powodującymi biegunki, są corocznie odpowiedzialne za ogromną liczbę zgonów niemowląt.
Udowodniono, że chore dzieci mogą być źródłem zakażeń dla opiekujących się nimi dorosłych. Rotawiusy mogą wywoływać ciężkie, przewlekłe zakażenia u pacjentów z pierwotnymi niedoborami odpornościowymi.
Ponieważ wirusy są bardzo rozpowszechnione w naturze i zakażają większość, jeżeli nie wszystkie zwierzęta i ptaki domowe, hodowlane, istnieje, co najmniej teoretyczna możliwość zakażenia ludzi rotawirusami ssaków bądź ptaków.

Adenowirusy – o ile ich związek z zakażeniami dróg oddechowych i oczu jest dobrze udokumentowany, ich rola w chorobach biegunkowych jest często mniej wyrazista. Charakterystyczna budowa adenowirusów umożliwia łatwe ich wykazanie w próbkach kału, w badaniu mikroskopem elektronowym. Do chwili obecnej poznano ponad 40 serotypów adenowiusów.
Za ostre stany biegunkowe u niemowląt „odpowiedzialne” są dwa serotypy z Grupy F – 40 i 41. Adenowirusy wywołują objawy chorobowe podobne do powodowanych przez rotawirusy, ale zwykle zakażają nieco starsze dzieci.”

www.wsse.krakow.pl

[update] Podsumowanie

Od siebie, jako podsumowanie napiszę tyle że taką grypę trzeba po prostu przejść. Trwa to zazwyczaj parę dni, u mnie trwało parę (3-4) godzin rzygania, bóle żołądka, bóle głowy i krzyża. Ze względu na pracę już wcześniej bolał mnie krzyż i grypa spowodowała że i on do tego jeszcze bolał. Trzeba przejść ponieważ organizm walczy z wirusem czyli z czasem tworzy coraz więcej przeciwciał, aż grypa ustanie.

Później kiedy już minie trzeba wrócić do zdrowia, normalnego trybu życia. U mnie cała energia uleciała, brak sił kompletny, a i apetyt nieduży. Na wadze straciłem z 5 kg. Po woli trzeba odzyskać siły i apetyt.

Jest coś do picia, bogate w substancje odżywcze, ale jest tak niedobre dla mnie że nie jestem w stanie wypić całej szklanki tego, więc nie pije.

Dobrze że już po wszystkim, teraz tylko odzyskać siły…

marzec 25, 2008 - Opublikował/a Paweł | Inne | | Liczba komentarzy: 5

Liczba komentarzy: 5 »

  1. moje maluchy wlasnie to perzechodza,wiec pomyslalam moze sa sposoby walki z grypa ktorych jajeszcze nie znam i zaczelam reszeszowac….artykul niezly, uspokoil mnie troche,bo od trzech dni walcze z jedyym malenstwem a drugie dostalo dzisiaj….juz nie wspomne ile prania zrobilam w ciagu tych dwoch dni…pomalu yjednyk pija, co mnie uspokaja.dziekuje za artykul,zycze powrotu do sil

    Komentarz autor aga | kwiecień 28, 2008

  2. Nieprzyjemna sprawa, co więcej nawet bardzo. Najlepsza dieta, to chudy rosołek, sucharki, suche wafle, jakieś jagódki.

    Ponoć sprawdza się pomysł z piciem Coli. Nie wiem, nie testowałem.

    Zapraszam do siebie: http://www.xmuza.wordpress.com

    Komentarz autor pumex | maj 1, 2008

  3. a ja wlsni zygalem jest jakis sposob an leczenie tego?? gg 10640201

    Komentarz autor v | maj 10, 2008

  4. najlepszy pomysł do dużo nabiału ; jogurty ; maślanki ; jak najmniej tłustego bo to powoduje nawrót objawów no i te bakterie można zakupić w aptece ; powodzeia :))

    Komentarz autor fantasmagoria | maj 12, 2008

  5. dobrze wam radze dużo pijcie bo wylądujecie jak ja………………..na kroplówce………………………..oczywiście z powodu odwodnienia organizmu

    Komentarz autor pazurek42 | maj 13, 2008

Dodaj komentarz